Aktualności

PONURA ROCZNICA RZEZI PRAGI 4 LISTOPADA 1794

Obrona Pragi była ostatnim zbrojnym starciem insurekcji kościuszkowskiej i ostatnią bitwą Rzeczypospolitej Obojga Narodów, która w wyniku III rozbioru, 3 stycznia 1795 roku przestała istnieć i na 123 lata została wymazana z mapy Europy. Żeby zrozumieć rzeź Pragi, warto przypomnieć sobie ogólny kontekst historyczny tego dramatu.

Król Stanisław August, próbując naprawić sposób zarządzania bezwolnym i powoli upadającym państwem, doprowadził w 1791 roku do uchwalenia Konstytucji 3 Maja, uznawanej za pierwszą w Europie tzw. konstytucję formalną. Konstytucja m.in. zlikwidowała liberum veto, zmieniła ustrój na monarchię dziedziczną, ograniczyła prawo głosu i decyzji w sprawach państwa szlachcie gołocie, uznała prawa mieszczan i zapewniła elementarną ochronę państwa chłopom, łagodząc nadużycia pańszczyzny. Niestety, historia pokazała, że zmiany wprowadzono za późno.

Przyjęcie monarchicznej Konstytucji 3 maja w sposób oczywisty w ówczesnej sytuacji politycznej spotęgowało wrogość Imperium Rosyjskiego, które od elekcji w 1768 roku było protektorem Rzeczypospolitej i gwarantem nienaruszalności jej ustroju. Po uchwaleniu Konstytucji, Katarzyna II dała wsparcie konfederacji targowickiej, spiskowi części polskiej magnaterii przeciwnej zmianie ustroju Rzeczpospolitej. Konstytucja przestała w praktyce obowiązywać 24 lipca 1792 roku, po niecałych 15 miesiącach od uchwalenia, w momencie przystąpienia króla Stanisława Augusta Poniatowskiego do konfederacji.

Po obaleniu Konstytucji 3 maja część ją wspierających osiadła w Lipsku, gdzie zorganizował się Komitet Emigracyjny. Jego działania doprowadziły do wybuchu Insurekcji Kościuszkowskiej. Za oficjalną datę rozpoczęcia Insurekcji uznaje się dzień 24 marca 1794 r. Klęska wojsk polskich pod Maciejowicami 10 października 1794 roku i wzięcie do niewoli rannego Tadeusza Kościuszki, doprowadziły do upadku Insurekcji Kościuszkowskiej, ale ostatnim aktem walki o niepodległość była obrona warszawskiej Pragi, ostatnie starcie zbrojne insurekcji kościuszkowskiej, a zarazem ostatnia bitwa Rzeczypospolitej Obojga Narodów, stoczona w obronie Warszawy 4 listopada 1794 roku. Wydarzenie zwyczajowo jest nazywane rzezią Pragi dokonaną przez wojska generała Aleksandra Suworowa.

Po klęsce pod Maciejowicami wojska rosyjskie już 2 listopada dotarły na przedpola Warszawy. Dwa dni później, o czwartej nad ranem 4 listopada 1794 roku Rosjanie nadciągając od strony Grochowa, Targówka i Bródna przystąpili do szturmu śpiącej jeszcze Pragi.

Obrona Pragi dowodzona przez gen. Zajączka dość szybko została przerwana, a wojska rosyjskie z każdą godziną zyskiwały przewagę. W obronie zginął między innymi generał Jakub Jasiński, a ok. godziny 21.00 Praga znalazła się w rękach rosyjskich, które dokonały masakry ludności cywilnej. Według historyków w rzezi warszawskiej Pragi, tylko tego dnia, 4 listopada, mogło zginąć nawet od 13 do 20 tysięcy ludzi. Palono domy, gwałcono i mordowano kobiety i dzieci, mordowano nawet zwierzęta.

Niemiecki pisarz – podróżnik Johann Seume, w oparciu o przekaz płk. Christofora Andrejewicza Liwena, dowódcy pułku muszkieterów tulskich, zanotował taką oto historię:

Pułkownik Lieven, który podczas szturmu dowodził pułkiem, a później przez jakiś czas był komendantem placu na Pradze, odpowiadał mi, że sam pod koniec starcia napotkał na grenadiera, który w lewej ręce miał karabin i każdego Polaka bez wyjątku nadziewał na bagnet, nie przepuszczał nawet ciężko rannym i siekierą, którą miał w prawej ręce, głowy rozbijał ciosem łaski. Pułkownik potępił jego nieludzkość i powiedział mu, iż może zabijać uzbrojonych, ale nie rannych i biednych bezbronnych. „Eee, panie – odpowiedział rozwścieczony – oni wszyscy są psami, walczyli przeciwko nam i muszą zginąć”.

Sam Suworow w raporcie do Katarzyny II pisał:

„Po przezwyciężeniu wszystkich trudności i przełamaniu zaciekłej obrony nieprzyjaciela nasze wojska, przełamawszy trzy linie umocnień, wdarły się na Pragę. (…) Ostatnia i najstraszniejsza rzeź dokonała się na brzegu Wisły w oczach ludu warszawskiego. Na ten straszny widok zadrżeli Polacy. Nasza artyleria polowa przybyła na brzeg i działała tak skutecznie, że zburzyła wiele domów (…). Po świście pocisków i łoskocie bomb rozległ się jęk i lament z wszystkich stron miasta. Uderzono w dzwon na trwogę. Ten dźwięk ponury, zlewając się z lamentem płaczących, napełniał powietrze przenikliwym językiem. (…) Na Pradze ulice i place zasłane były ciałami zabitych, krew płynęła potokami. czerwona od krwi Wisła swym prądem niosła ciała tych, którzy szukając w niej schronienia, potonęli. Widząc ten straszny obraz zadrżała ta wiarołomna stolica”.

W dniu 5 listopada Warszawa ogłosiła kapitulację.

Po upadku powstania Suworow został awansowany przez carycę Katarzynę II na najwyższe w Imperium stanowisko – feldmarszałka. Ponadto, na pamiątkę wydarzeń z 4 listopada, Katarzyna II ustanowiła Krzyż za Zdobycie Pragi.

Obrona Pragi była nie tylko ostatnim zbrojnym starciem insurekcji kościuszkowskiej, ale również ostatnią bitwą Rzeczypospolitej Obojga Narodów, która w wyniku III rozbioru, 3 stycznia 1795 roku przestała istnieć i na 123 lata została wymazana z mapy Europy.

Upamiętnienie tej straszliwej historii Pragi jest nader skromne. Wkrótce po tych tragicznych wydarzeniach, u zbiegu dzisiejszej ulicy Jagiellońskiej i Solidarności, na tyłach cerkwi św. Marii Magdaleny został umieszczony drewniany krzyż. W latach 20. XX wieku został on zastąpiony metalowym. Na krzyżu znajduje się tabliczka z napisem „Mieszkańcom Pragi pomordowanym przez wojska Suworowa 4 listopada 1794 r. – Rodacy”.

Składanie kwiatów i palenie zniczy pod tym krzyżem jeszcze do lat 90-tych było zabronione, a za taki czyn, harcerzom z 17 WDH im. gen. Jakuba Jasińskiego, mającej siedzibę w pobliskim Liceum Władysława IV groziło oficjalne wydalenie. Na szczęście „nikt nie widział” kto to robił i w rocznicę Rzezi Pragi, kwiaty i znicze, a w czasach odwilży także honorowa warta, pojawiały się pod krzyżem regularnie.

W 1994 roku w 200 rocznicę wydarzenia w ścianę kościoła Matki Bożej Loretańskiej przy ul. Ratuszowej, który był świadkiem tamtych wydarzeń wmurowano tablicę pamiątkową. Nieopodal kościoła na Kamionku, przy ulicy Grochowskiej, znajduje się symboliczny grób generałów Jakuba Jasińskiego i Tadeusza Korsaka.

Dorota Zbińkowska

Napisałam na podstawie wiedzy własnej wyniesionej z domu, harcerstwa oraz
https://przegladpraski.pl/rzez-pragi-1794/ Wielka tragedia Pragi. Rzeź roku 1794. Danuta Szmit-Zawierucha

https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/11/11/oni-wszyscy-sa-psami-musza-zginac-bestialskie-zbrodnie-rosjan-na-polakach-ktorzy-walczyli-o-wolnosc-18/ „Oni wszyscy są psami, muszą zginąć”. Rzeź Pragi 1794 i inne zbrodnie rosyjskie w powstaniu kościuszkowskim. Paweł Stachnik

https://pl.wikipedia.org/wiki/Insurekcja_ko%C5%9Bciuszkowska

Facebook