PODRÓŻE

SEZON NAD WISŁĄ INNY NIŻ ZWYKLE

Ścieżki rekreacyjne, plaże i bulwary są otwarte. Nad Wisłą w Warszawie można spacerować, przesiadywać, podziwiać z lewobrzeża – praskie panoramy, a Pragi widoki Śródmieścia i Starego Miasta. Oraz cudowne zachody słońca, których pogoda nam nie żałuje. Skąpi za to wody i to niedobra wiadomość. Do epidemii dołączył drugi dopust burzący plany stołecznego sezonu na Wiśle – susza.

Sezonowe atrakcje nad Wisłą w tym roku wyjątkowo nie rozpoczną się w maju. Warszawskie Linie Turystyczne zostały zawieszone, a nadrzeczne lokale i instytucje kultury są zamknięte do odwołania.

– W naszych działaniach kierujemy się przede wszystkim troską o bezpieczeństwo oraz zdrowie warszawianek i warszawiaków. Dziś nie potrafię odpowiedzialnie powiedzieć, kiedy nad Wisłę wrócą promy, rekreacyjne sporty wodne czy animacje. Gdy zagrożenie epidemiczne minie, będziemy mogli znów korzystać z atrakcji stolicy – mówi Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.

W tej chwili, w związku z ograniczeniami, instytucje kultury, które działają nad Wisłą, są zamknięte do odwołania. Obowiązuje też tymczasowy zakaz spożywania alkoholu. Mieszkańcy, decyzją rządu, mają obowiązek zakrywania ust i nosa oraz zachowania dystansu 2 metrów w przestrzeni publicznej. Lokale gastronomiczne przymierzają się do otwarcia i obsługi „na wynos”.

Pomnik Syreny nad Wisłą, fot. R. Motyl

Warszawskie Linie Turystyczne zostały na razie zawieszone, przede wszystkim z powodu ograniczeń związanych z liczbą osób w pojazdach komunikacji miejskiej wprowadzonych przez rząd. Zapowiadane przez władze centralne obostrzenia w wakacyjnej turystyce odbiją się również na liczbie gości, którzy w tym roku odwiedzą stolicę. Ponadto prognozowany niski stan wody w Wiśle może utrudnić regularną żeglugę. Na Wiśle nie będzie więc promów, statku do Serocka, a na ulicach zabytkowych autobusów i tramwajów.

Wisła bardzo schudła w ostatnim czasie. Łagodna zima i niskie opady spowodowały, że poziom wody na rzece znacznie się obniżył. Krótka wyprawa dronem w górę rzeki pokazuje nowe łachy, dotąd skrywane pod wodą. Pięknie, choć jednocześnie przerażająco, pokazuje to film Karoliny Baranowskiej i Dominika Radeckiego oraz fantastyczną muzyką Abla Korzeniowskiego.

Vistula River Drought Warsaw 2020 Baranowska & Radecki from Dominik Radecki on Vimeo.

Gdy sytuacja wróci do normy, Dzielnica Wisła wraz z organizacjami pozarządowymi ma w planach organizację bezpłatnych spływów kajakowych, rejsów edukacyjnych, przyrodnicze spacery, treningi nordic walking, warsztaty ekologiczne oraz nadwiślańską grę plenerową.

A my korzystajmy z tych możliwości, które są dostępne. Wisła, nawet szczuplutka i zdradliwie łagodna, jest piękna i pociągająca. Samotny spacer wzdłuż praskiego brzegu to szansa na spotkanie bobra i podglądanie ptaków, nacieszenie oczu zielenią i uszu szumem wiatru.

Jeśli ktoś potrafi, może też zaklinać deszcz. Na wszelkie możliwe sposoby. Niech wpadnie chociaż na kilka dni.

Facebook