Jak wygląda wiosna na Mazowszu obserwowana przez okna pociągu retro jadącego powolutku z Piaseczna przez Zalesie Dolne, dolinę Jeziorki do Tarczyna i z powrotem? Łatwo to sprawdzić – 19 kwietnia startują Wiosenne niedziele z Piaseczyńsko-Grójecką Koleją Wąskotorową, a za dwa tygodnie – Majówki. Każdy taki niedzielny kurs to nie tylko wycieczka zabytkowymi wagonikami ciągniętymi przez 50-letnią lokomotywę, ale również spacer po lesie i ognisko na polanie w Runowie.
W Polsce zachowały się tylko dwie czynne wąskotorówki, które jeżdżą na rozstawie szyn 1000 milimetrów, Piaseczyńsko-Grójecka Kolejka Wąskotorowa jest jedną z nich. Kursuje na trasie Piaseczno-Tarczyn-Piaseczno liczącej 30 km, z ok. 2,5 godzinnym postojem na ognisko na polanie w Runowie. Cała wycieczka trwa niecałe 4 godziny.
Historia tej linii wąskotorowej zaczęła się pod koniec XIX wieku, kiedy zamożny warszawski krawiec Eugeniusz Paszkowski zamarzył o kolejce z Warszawy do Piaseczna – biegnącej wzdłuż ówczesnego Traktu Aleksandryjskiego (obecnie ulica Puławska). Obecnie to Piaseczno Miasto jest stacją początkową, a wąskotorówka jest jedną z atrakcji turystycznych naszego regionu.

Historia, która wciąż tętni życiem
Początki kolei wąskotorowej w okolicach Piaseczna sięgają końca XIX wieku. Budowana z myślą o transporcie płodów rolnych, towarów i pasażerów zmierzających do Warszawy, szybko stała się kluczowym elementem krajobrazu Mazowsza. Choć czasy świetności transportu towarowego minęły, dzięki pasji wolontariuszy i wsparciu lokalnych samorządów, stalowe szlaki nie zarosły trawą. Dziś kolej to przede wszystkim unikalna forma rekreacji, która pozwala przenieść się w czasie do epoki, w której podróż była celem samym w sobie.
Wsiadając do zabytkowych wagonów, ciągniętych przez 50-letnią lokomotywę spalinową czujemy specyficzny klimat dawnych lat. Drewniane siedzenia, stukot kół na stykach szyn sprawiają, że wycieczka koleją wąskotorową staje się niezapomnianym przeżyciem bez względu na wiek podróżującego – dla najmłodszych nowym doświadczeniem, którego nie ma we współczesnej kolei, a dla starszych czasem nawet powrotem do przeszłości.

Przystanek: Relaks i Natura
Trasa kolei wiedzie przez malownicze tereny powiatu piaseczyńskiego. Pociąg startuje ze stacji w Piasecznie, mija urokliwe Zalesie Dolne, malowniczą dolinę rzeki Jeziorki i zagłębia się w zielone płuca regionu. Jednym z najważniejszych punktów wyprawy jest postój w Runowie. To właśnie tutaj pasażerowie mogą liczyć na dłuższą przerwę, która jest kwintesencją spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu.
Organizatorzy przejazdu dbają o to, by nikt się nie nudził. Na polanie w Runowie na turystów czeka przygotowane miejsce na ognisko- pieczenie kiełbasek to niemal obowiązkowy punkt programu, który integruje podróżnych w każdym wieku.
Dla najmłodszych przygotowano kolejowe animacje, a dorośli mogą odpocząć na leżakach lub wybrać się na spacer po okolicznym lesie. To doskonały moment na odłożenie telefonu i cieszenie się chwilą w gronie najbliższych. Można również przejść się na spacer do lasu czy zwiedzić pobliski Złotokłos – przedwojenne letnisko, gdzie wychował się Marek Hłasko i mieszkał m.in. Mieczysław Fogg.

Atrakcja dla każdego
Dlaczego warto wybrać się na wąski tor w Piasecznie?
Odpowiedź jest prosta: to oferta niezwykle uniwersalna.
Dla rodzin: Dzieci są zafascynowane mechanizmami kolejowymi, a możliwość jazdy pociągiem i obserwacji z bliska żywej kolei to dla nich ogromna frajda.
Dla pasjonatów fotografii: Zabytkowy tabor na tle mazowieckich pól i lasów to wymarzony plener fotograficzny. Każdy kadr wygląda tu jak pocztówka z innej epoki.
Dla aktywnych: Kolej może być tylko środkiem transportu a resztę czasu można spędzić aktywnie – biegając, spacerując lub kontynuować dalszą podróż rowerem.
Nie tylko pociągi – wydarzenia specjalne
Piaseczyńska wąskotorówka to nie tylko regularne kursy niedzielne. W kalendarzu znajdziemy liczne wydarzenia tematyczne: pociąg na powitanie wiosny z rytuałem topienia Marzanny, przejazdy z okazji Dnia Dziecka, a dla miłośników astronomii „Pociąg do gwiazd”.
Kolej regularnie bierze udział w Nocy Muzeów przygotowując specjalny program zwiedzania połączony z wieczornym, klimatycznym przejazdem koleją.
Jesienią można wybrać się na grzybobranie, a na początku grudnia spotkać Świętego Mikołaja, który jak przystało na kolej przyjeżdża… lokomotywą.
Sezon przewozowy kończy się 31 grudnia przejazdem sylwestrowym.
Na grupy zorganizowane czeka indywidualny rozkład jazdy – pociąg może wyjechać o każdej porze i z każdej okazji, na przykład urodzin lub wyjazdu firmowego.

Zaplanuj swoją podróż
Stacja Piaseczno Miasto Wąskotorowe znajduje się zaledwie kilkanaście kilometrów od centrum Warszawy, co czyni ją idealnym celem na spontaniczny, jednodniowy wypad ze stolicy.
Do Piaseczna wygodnie można dostać się pociągami Kolei Mazowieckich, SKM lub autobusem podmiejskim.
W sezonie (zwykle od pierwszej majówki) jeździ również zabytkowy autobus linii 51, który łączy centrum Warszawy ze stacją kolei i jest doskonałym wstępem do właściwej podróży pociągiem.
Bilety na podróż warto zakupić z wyprzedzeniem, ponieważ popularność tej atrakcji z roku na rok rośnie i często ich zakup w dniu wyjazdu w pociągu jest ryzykowny.
Podróż Piaseczyńsko-Grójecką Koleją Wąskotorową to coś więcej niż tylko przejazd z punktu A do punktu B. To lekcja historii „na żywo”, kontakt z naturą i przede wszystkim okazja do wspólnego spędzenia czasu w sposób, o który coraz trudniej we współczesnym świecie.


