AKTUALNOŚCI

PAMIĘĆ O WARSZAWSKIM GETCIE

Najpierw był podbój. Potem represje i segregacja. Zamknięcie w klatce. I wreszcie koniec – zagłada uwięzionych i zrównanie klatki z ziemią. To wydarzyło się naprawdę, a oprawcami i ofiarami byli ludzie. Tę niewyobrażalną i potworną historię przypominają w Warszawie miejsca pamięci i szlaki – Trakt pamięci męczeństwa i walki Żydów oraz symboliczny mur getta warszawskiego z pomnikami getta i kilkoma zachowanymi fragmentami autentycznego muru (Sienna 55, Złota 62 i Waliców 11).

1 września 1939 r., kiedy wojska niemieckie zaatakowały Polskę, w Warszawie żyło prawie 360 tysięcy Żydów. W żadnym innym mieście europejskim nie było tak wielkiej społeczności żydowskiej. Na całym świecie tylko Nowy Jork miał więcej mieszkańców tej narodowości.

30 września 1939 r. Niemcy wkroczyli do Warszawy. Jednym z pierwszych zarządzeń był nakaz przeprowadzenia spisu ludności żydowskiej, który odbył się 28 października, a także cały system represji wobec ludności żydowskiej, poczynając od zakazu dokonywania zakupów w sklepach tzw. aryjskich, poprzez blokowanie kont, przymus pracy w wybranych miejscach przy jednoczesnym zakazie wykonywania pracy m.in. w miejskich firmach.

24 listopada 1939 r. rozpoczęła się akcja segregacyjna: Żydzi powyżej 12 roku życia musieli nosić na ramieniu opaskę z niebieską gwiazdą Dawida. Z czasem nakaz ten rozciągnięto na całą ludność żydowską, żydowskie sklepy i firmy. W styczniu 1940 r. zamknięto synagogi, zabroniono Żydom korzystania z publicznych bibliotek, a później także tych istniejących na terenie dzielnicy północnej w Śródmieściu, zamieszkiwanej w większości przez Żydów.

2 października 1940 r. okupacyjne władze niemieckie utworzyły w Warszawie getto – zamknięty, odizolowany od reszty miasta obszar, na którym zamknięto warszawskich Żydów jak w klatce. Pretekstem było zagrożenie tyfusem. Wybudowanie muru oddzielającego dawną dzielnicę północną od pozostałej części miasta poprzedziło rozstawienie tablic ostrzegających przez zakażeniem. Teren o powierzchni 3 km kwadratowych otoczono murem długości ok. 18 km. Bramy getta zatrzasnęły się 16 listopada 1940 r. Okupanci szybko pokazali, że pomaganie Żydom zza muru będzie surowo karane.

„Pierwszego dnia mnóstwo chrześcijan przyniosło chleb dla swoich żydowskich przyjaciół i znajomych, było to masowe zjawisko. (…) Dziś, 19 XI 1940 zastrzelony został chrześcijanin, który przerzucił wór chleba przez mur”.
Emanuel Ringelblum

Z każdym dniem w getcie było coraz więcej ludzi – Niemcy wyłapywali na terenie miasta tych, którym udało się uniknąć zamknięcia i zwozili do getta ludność żydowską z terenu całego Generalnego Gubernatorstwa, zwłaszcza z dystryktu lubelskiego. W kwietniu 1941 r. w warszawskim getcie stłoczono 450 tys. ludzi. 146 tys. osób na 1 km kwadratowy.

Nieludzkie warunki – od powstania getta w jesienią 1940 r. do lipca 1942 r. zmarło tam z głodu, chorób i zimna 92 tysiące ludzi. Kolejnych 300 tysięcy okupanci zamordowali w obozie zagłady w Treblince. Kilkadziesiąt tysięcy zmarło w trakcie transportów. Akcja likwidacyjna i wywózki rozpoczęły się 22 lipca 1942 r. Ostateczna likwidacja rozpoczęła się 19 kwietnia 1943 r.

Umschlagplatz – w miejscu, w którym gromadzono Żydów przed wywiezieniem ich pociągami do obozu zagłady w Treblince, stoi pomnik symbolizujący rampę kolejową, ul. Stawki 4/6, fot. Filip Kwiatkowski, UM Warszawy

Niemieckie oddziały wkroczyły na teren getta o 6 rano. I wtedy wybuchło powstanie. Pierwsze powstanie miejskie przeciwko Niemcom w okupowanej Europie i pierwsza akcja zbrojna na taką skalę na terenach zajętych przez III Rzeszę. Nie miało szans na militarny sukces i było to jasne od początku. Wzięło w nim udział kilkuset członków Żydowskiej Organizacji Bojowej i Żydowskiego Związku Wojskowego. Zakończyło się 16 maja 1943 r.

O POWSTANIU W GETCIE WARSZAWSKIM NA STRONIE MUZEUM POLIN

Część getta została przez Niemców po zakończeniu powstania zrównana z ziemią. To nie wystarczyło, żeby zniszczyć pamięć o tym, co wydarzyło się na terenie Warszawy w czasie okupacji. Historię kilkuset tysięcy ludzi zamęczonych, udręczonych, spopielonych, a także tych, którzy postanowili odejść na swoich warunkach, przypominają odzywające się co roku 19 kwietnia w samo południe syreny. Oraz miejsca i szlaki pamięci.

Facebook