MUSISZ ZOBACZYĆPODRÓŻE

KURPIE. ZAPOMNIANY ŚWIAT

Region kurpiowski to tzw. Zielone Płuca Polski – szybko zyskujący na popularności wśród turystów region na pograniczu Mazowsza i Podlasia. Jego atrakcyjność polega nie tylko na położeniu na terenie dwóch puszcz: Zielonej i Białej, ale także na unikalności kultury zamieszkujących te ziemie Kurpiów: ich sztuce ludowej, obrzędach i strojach. Osobom, które chcą poznać obyczaje kurpiowskie, w szczególności polecamy wizytę w położonych na terenie Mazowsza miejscowościach: Łyse, Myszyniec, Wach, Kadzidło i Ostrołęka.

MYSZYNIEC

Wizytówką miasta jest neogotycka bazylika kolegiacka Świętej Trójcy wraz z pierwszą na Kurpiach murowaną dzwonnicą. W miejscowości warto odwiedzić Regionalne Centrum Kultury Kurpiowskiej z Galerią Kurpiowskiej Twórczości Ludowej i Rękodzieła Artystycznego, w której można obejrzeć i kupić prace lokalnych artystów. W maju w Myszyńcu odbywa się popularny Jarmark Kurpiowski – festiwal folkloru z występami na żywo. Innym popularnym wydarzeniem jest Miodobranie Kurpiowskie organizowane w ostatnią niedzielę sierpnia, które przypomina o bartniczych tradycjach Puszczy Zielonej.

ŁYSE

Łyse to najważniejszy ośrodek kurpiowskiej sztuki ludowej. Warto przyjechać tu szczególnie w Niedzielę Palmową, kiedy ma miejsce konkurs na najpiękniejszą Palmę Kurpiowską. Wydarzenie to corocznie przyciąga szerokie rzesze turystów.

Najbardziej zabytkowym obiektem w miejscowości jest drewniany kościół pod wezwaniem św. Anny wzniesiony pod koniec XIX wieku. Choć na co dzień zamknięty, na terenie parafii warto odszukać kościelnego, który udostępnia wnętrza zwiedzającym. W kościele zobaczyć można m.in. XIX-wieczne polichromie oraz kurpiowskie palmy wielkanocne, jednak na szczególną uwagę zasługują obrazy ze scenami biblijnymi z elementami kurpiowskimi, na przykład na jednym z nich widać witające się Marię i Magdalenę na tle chaty kurpiowskiej, a na innym – Kurpa dźwigającego wraz z Chrystusem krzyż.

WACH

Kolejnym ważnym punktem na mapie Kurpiowszczyzny jest wioska Wach. Leży ona w sąsiedztwie torfowiska Karaska, które jest ostoją łosi, jeleni i saren oraz rezerwatu Podgórze, gdzie można wybrać się na grzyby, borówki, czarne jagody i żurawinę.

Największą atrakcją Wachu jest Muzeum Kurpiowskie urządzone w… starej stodole. Na przestrzeni 200m2 można obejrzeć kolekcję przedmiotów i narzędzi związanych z życiem Kurpiów, w tym historyczne krosna tkackie i dłubanki, czyli proste łodzie. Można tam zobaczyć także narzędzia do wydobycia i obróbki bursztynu, gdyż to właśnie na tych ziemiach w drugiej połowie XIX wieku wydobywano jantar. Wstęp do muzeum jest bezpłatny.

KADZIDŁO

Kadzidło uważana jest powszechnie za stolicę Kurpiów. Nazwa wsi związana jest z bursztynem, a konkretnie kadzidłem wykonywanym z żywicy z dodatkiem jałowca, które wykorzystywano w uroczystościach kościelnych. Największą atrakcją Kadzidła jest Skansen Kurpiowski  z dwiema chatami kurpiowskimi z XIX wieku, amfiteatrem i budynkami gospodarczymi.

Wydarzeniem kulturalnym, które cieszy się zainteresowaniem na skalę krajową jest odbywające się w trzecią sobotę i niedzielę czerwca Wesele Kurpiowskie. Punktem kulminacyjnym imprezy jest obrzęd weselny, w którym jako goście pary nowożeńców uczestniczą wszyscy mieszkańcy oraz przyjezdni. Wydarzenie połączone jest z kolorowym jarmarkiem, podczas którego sprzedawane są wyroby tkackie i hafciarski, wielkanocne ozdoby, figurki z ciasta chlebowego oraz wyroby ze słomy (w tym duże pająki służące jako ozdoby ścienne). Takiego weseliska nie można pominąć!

OSTROŁĘKA

Podróżując po Kurpi, warto odwiedzić także największe miasto mazowieckiej części regionu – Ostrołękę, a w szczególności położone tuż nad brzegiem Narwi Muzeum Kultury Kurpiowskiej. Mieści się w nim aż 14 tysięcy eksponatów! Najbogatsze są zbiory etnograficzne, które pomagają uświadomić sobie, jak wyglądało codzienne życie mieszkańców tych ziem. W szczególności nie brakuje przyciągających uwagę barwnych strojów oraz elementów wyposażenia domów Kurpiów. Oddzielna sekcja muzeum prezentuje bogatą historię regionu i samej Ostrołęki.

Poznaj też kurpiowskie legendy:

Facebook