Aktualności

HISTORYCZNE TRAMWAJE Z KRAKOWA I POZNANIA NA WAKACJACH W WARSZAWIE

Warszawianki i Warszawiacy oraz turyści odwiedzający stolicę mogą w tym sezonie odbyć wyjątkową podróż w czasie. Na warszawskie tory wyjechały dwa niezwykłe wagony historyczne – krakowska doczepa typu S2D nr 506 zwana „Dużym Szczeciniakiem” oraz poznański przegubowy wagon GT6 nr 2513.

Na trasy wakacyjne wyjechały również tramwaje linii T, którą obsługują najstarsze składy z kolekcji Tramwajów Warszawskich, a linia 36 z „parówkami” i „akwariami” rozpoczęła codzienne wakacyjne kursy.

Historyczne tramwaje warszawskie linii T

W wakacje Warszawskie Linie Turystyczne zwiększają swoją ofertę. Kiedy kończy się szkoła, a rozpoczyna sezon urlopowy, na tory wyjeżdżają tramwaje linii T z najstarszymi składami z kolekcji Tramwajów Warszawskich. Do końca wakacji w soboty, niedziele i święta reprezentacyjnymi ulicami Warszawy po obu brzegach Wisły będą kursowały:

  • wagony z lat 40. i 50. XX wieku, czyli „berlinki”, które udało się odzyskać po wojnie ze stolicy Niemiec;
  • wagony typu N – pierwsze powojenne polskie tramwaje produkowane w zakładach Konstal w latach 1948-1956.

Trasa poprowadzi z Placu Narutowicza przez centrum na Pragę i z powrotem na plac na Ochocie. „Tetka” dwukrotnie przejeżdża przez Wisłę – raz Mostem Śląsko-Dąbrowskim, drugi raz Mostem Gdańskim.

Warszawskie Linie Turystyczne, tramwaj linii T, fot. ZTM Warszawa


„Parówki” i „akwaria” w barwach WLT

Tramwaje linii 36 wyruszyły w trasy już parę tygodni temu, ale można było nimi przejechać się wyłącznie w weekendy. Od początku wakacji są w trasie już codziennie. Na tej linii kursują, pochodzące z lat 60. „parówki”, czyli kultowe obłe tramwaje 13N, oraz pamiętające połowę lat 70. „akwaria”, oznaczone symbolem 105Na. Tramwaje linii 36 obwożą pasażerów po Ochocie, Śródmieściu i Żoliborzu.

– Warszawskie Linie Turystyczne to jeden z najciekawszych sposobów na letnie odkrywanie stolicy – łączą historię, klimat dawnych lat i wyjątkową perspektywę zwiedzania miasta – przekonuje Katarzyna Strzegowska, dyrektorka Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie.

Mapa Warszawskich Linii Turystycznych 2026, graf. ZTM Warszawa


Tramwaje na wczasach w stolicy

Na pasażerów czekają też dodatkowe atrakcje, czyli wagony z innych miast, które mają gościnne, wakacyjne „występy” w stolicy. To już kolejny sezon współpracy pomiędzy miastami, dzięki której pasażerowie mogą poznawać historię komunikacji miejskiej nie tylko lokalnie, ale również z perspektywy innych polskich sieci tramwajowych. Warszawa przekazała partnerom dwa swoje wagony 13N oraz silnikowy typu 4Nj, a w zamian otrzymała pojazdy reprezentujące zupełnie inne epoki i style podróżowania.

– Od kilku lat w sezonie wakacyjnym wymieniamy się zabytkowymi tramwajami z Krakowem, co stało się już tradycją. W tym roku, z okazji 160-lecia tramwajów w Warszawie, rozszerzyliśmy współpracę o Poznań, a niebawem dołączy także Gdańsk. To wyjątkowa okazja, by przejechać się u nas historycznymi wagonami, które nigdy w Warszawie nie jeździły bądź woziły pasażerów bardzo krótko. Z kolei nasze historyczne tramwaje, kojarzone ze stolicą, promują Warszawę w innych miastach – mówi Paweł Rzeszódko, członek zarządu Tramwajów Warszawskich ds. przewozowych.

Podróż historycznym tramwajem to nie tylko przejazd z punktu A do B, ale również możliwość poczucia atmosfery dawnych lat – z charakterystycznym dźwiękiem silników, dzwonkiem starego typu, klasycznym – często drewnianym – wnętrzem i detalami, których próżno szukać we współczesnych pojazdach.

Wagon GT6 z Poznania, fot. ZTM Warszawa


Krakowski „Duży Szczeciniak”

Wagon nr 506 to wierna replika doczepy tramwajowej typu S2D. Oryginalne wagony tego typu powstały w 1930 roku dla Szczecina (wtedy niemieckiego Stettina) i należały wówczas do grona nowoczesnych konstrukcji. Charakterystyczne w tym wagonie było środkowe wejście z obniżoną podłogą oraz jasne, przestronne wnętrze z dużymi oknami. Konstrukcja została wykonana z lekkich profili stalowych, połączonych nitami i wzmocniona drewnianym wypełnieniem.

Po II wojnie światowej część wagonów trafiła do Poznania, gdzie przez lata służyły mieszkańcom miasta. Zyskały tam przydomek „Duży Szczeciniak”.

Prezentowany wagon został współcześnie odbudowany przez MPK S.A. w Krakowie i nawiązuje wyglądem do powojennego szczecińskiego oryginału – z charakterystycznym kremowo-czerwonym malowaniem oraz herbem z gryfem.

Jak możemy przeczytać na stronie mpk.krakow.pl: „Remont tego tramwaju nie był prosty. Wagony, które eksploatowano w Szczecinie, przeszły w ciągu wielu lat liczne zmiany i modernizacje. Tramwaje silnikowe z braku części zamieniono na przyczepy. Do czasów obecnych przetrwały tylko wagony będące w rękach prywatnych, służące jako altany ogrodowe”.

Wagon nr 506 z Krakowa, fot. ZTM Warszawa


„Helmut”, czyli tramwajowa legenda Zachodu

Drugim gościem jest poznański wagon GT6 nr 2513. To klasyczny, sześcioosiowy, przegubowy tramwaj produkowany przez niemiecką firmę Düwag. W latach 50. był symbolem nowoczesności – szybki (rozwijał prędkość maksymalną 67 km/h), pojemny (mieścił 190 osób, z czego 44 na miejscach siedzących) i komfortowy, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych wagonów Europy Zachodniej.

Pierwsze wagony GT6 trafiły do Poznania w drugiej połowie lat 90. z Düsseldorfu i Frankfurtu nad Menem, kiedy na Zachodzie Europy wymieniano tabor na nowocześniejszy, a w Polsce wychodzącej z komunizmu szukano tanich i solidnych rozwiązań w komunikacji. Mieszkańcy szybko nadali im przydomek „Helmuty”. Pasażerowie cenili je za cichą i wygodną jazdę na miękkich ławkach.

Warszawski gość to dawny poznański wagon nr 615, który został sprowadzony do stolicy Wielkopolski z Düsseldorfu w 2000 roku. Po wycofaniu z ruchu liniowego wagon został odrestaurowany, odzyskał swoje historyczne barwy i „düsseldorfski” numer 2513.

Wagon GT6 z Poznania, fot. ZTM Warszawa


Warszawskie Linie Turystyczne nie tylko na torach

Pojazdy w barwach Warszawskich Linii Turstycznych jeżdżą nie tylko po szynach, ale też po jezdniach. Na trasie autobusowej linii 100 można spotkać m.in. zabytkowe Ikarusy czy Jelcze.

W zabytkowych liniach (tramwajowych i autobusowych) obowiązuje taryfa Warszawskiego Transportu Publicznego.

A na spragnionych ochłody nad wodą czeka flota wiślana. Na pokładzie promów rzecznych można się przeprawić z jednej strony Warszawy na drugą, zabierając nawet ze sobą rower. Z pokładu statku Kopernik, startującego z Podzamcza w kierunku ujęcia wody Gruba Kaśka można oglądać panoramę stolicy, a dla miłośników dłuższych wypraw propozycją są rejsy do Serocka. Natomiast wąskotorową kolejką piaseczyńską można się wybrać na wycieczkę po pięknych zakątkach Mazowsza i urządzić sobie piknik z rodziną lub przyjaciółmi.

WIĘCEJ O WARSZAWSKICH LINIACH TURYSTYCZNYCH

Prom Pliszka, fot. ZTM
Facebook