W STYLU SLOW

DWÓR ZAŚCIANEK

POMYSŁ NA ŻYCIE NA WSI

„Miałem marzenie, mały pensjonat w Bieszczadach” − mówi Zbyszek. Tymczasem przez przypadek razem z żoną Elżbietą kupili działkę w Borsukach z myślą o małym domku dla rodziny. Nabyli również drewnianą plebanię z 1923 roku ze wsi Neple, założonej przez Niemcewiczów. Okazała się być w tak dobrym stanie, że można było ją zrekonstruować w całości z przeznaczeniem na kilka gościnnych pokoi oraz realizację młodzieńczych marzeń. Miejsce to nazwali Zaściankiem. Zaczęli tu przyjeżdżać przyjaciele, potem dalsi znajomi i zauroczeni miejscem pierwsi goście. Plebania ponownie zaczęła tętnić życiem i pachnieć domową kuchnią z kaflowego pieca. Decyzja o przeniesieniu się w te rejony na stałe była tylko kwestią czasu. Małżeństwo odkryło kolejny historyczny obiekt idealnie pasujący do sąsiedztwa plebanii − starą szkołę z 1919 roku. Na jej bazie powstał dzisiejszy Dwór Zaścianek. Front i sylwetka budynku sprawiają, że przypadkowi turyści zatrzymują się, aby zrobić zdjęcia i porozmawiać o historii miejsca. Budynek to okazały dwór, który gospodarze urządzili, kierując się własnymi pasjami. Pełno tu starych mebli z duszą i historią, odziedziczonych po stryju. Dookoła rosną stare drzewa i las, a na podjeździe lawendowy kwietnik − oczko w głowie Elżbiety.

Pokochali to miejsce, stworzyli równowagę pomiędzy tym, czego szukali i tym, na co liczą goście. To właśnie wsparcie przyjezdnych pomogło w osiągnięciu niepowtarzalnego klimatu Zaścianka.

 

SIELSKIE OPOWIEŚCI

Przez te wszystkie lata, odkąd Zaścianek szeroko otworzył podwoje dla gości, jego próg przekraczają najróżniejsze postacie i osobowości. Jednym z powracających był Bogusław Kaczyński, który doskonale znał te tereny, bo pochodził z Białej Podlaskiej i jako dziecko na letnisko przyjeżdżał do sąsiedniej wsi Serpelice.

Dwór odwiedzali również Anna Milewska − Julia ze Złotopolskich i Czesław Lang, który zaszczepił w całej rodzinie Elżbiety i Zbigniewa bakcyla kolarstwa. Dzięki temu wraz ze Stowarzyszeniem „Nadbużańskie Dwory i Pensjonaty” organizowane są rajdy rowerowe, a miłośnicy jednośladów są we dworze szczególnie mile widziani. Cyklicznie organizowane są koncerty, na których posłuchać można takich mistrzów jak Edyta Geppert, Anna Maria Jopek, Jan Ptaszyn Wróblewski czy zespół Walk Away. Serca gości skradła Urszula Dudziak, która podczas koncertu sama próbowała utrzymać równowagę między śpiewaniem a chęcią rozmowy z publicznością Zaścianka. Na koniec zabrała chętnych na spacer pełen barwnych opowieści ze swojego życia. Takie chwile zapamiętuje się na długo.

fot.Dwór Zaścianek

ULUBIONE MIEJSCA

Dwór usytuowany jest na terenie Parku Krajobrazowego Podlaski Przełom Bugu oraz Obszaru Natura 2000. Są to rejony niezwykle cenne przyrodniczo, które charakteryzują się ogromną bioróżnorodnością. Otaczające obiekt rozległe łąki i lasy stanowią idealne warunki do uprawiania różnego rodzaju aktywności. Tereny te były przez lata uwieczniane na zdjęciach i obrazach wielkich polskich artystów. Walory przyrodnicze są jednym z największych magnesów turystycznych.

Region ten, poza florą i fauną, może pochwalić się niezwykle urozmaiconym dorobkiem kulturowym. To prawdziwy tygiel kultur, języków i tradycji. Nieopodal znajduje się najbardziej znane miejsce kultu prawosławnego − Święta Góra Grabarka.

Słynne konie z Janowa Podlaskiego wypasają się na nadbużańskich łąkach, a w odległości 40 kilometrów od dworu położony jest Drohiczyn − jedno z pięciu polskich miast koronacyjnych!

fot.Dwór Zaścianek

TEGO NIE WIEDZIELIŚCIE

Nadbużańskie łąki pełne są unikatowych ziół fenomenalnie wspierających tradycyjną medycynę, a ze zdradliwego Bugu o nierównym dnie można wyłowić nawet 50-kilogramowego suma. Mnogość występujących tu gatunków ptaków przyciąga coraz większe grupy amatorów birdwatching’u.

W stadninie w Janowie odwiedzić można natomiast cmentarz koni specjalnie zasłużonych dla tego miejsca.

Plenery znad Bugu, w okolicach Drohiczyna, wystąpiły w filmach „Nad Niemnem” i „Panny z Wilka”.

W pobliskich Sławatyczach kultywuje się kolędowanie „Brodaczy”, czyli mężczyzn poprzebieranych w brody z lnianego włókna i w wielkie ukwiecone bibułkowymi kwiatami kapelusze. To unikatowa w skali kraju noworoczna tradycja.

W sąsiedniej wsi Gnojno mieszkał Wacław Kowalski, znany wszystkim jako Pawlak z filmu „Sami swoi”. W 100. rocznicę jego urodzin odsłonięto tu tablicę pamiątkową.

Na Grabarce, najwyżej położonym sanktuarium prawosławnym w Polsce, bije źródełko o cudownych właściwościach − właśnie to miejsce odwiedzają pielgrzymi w święto Przemienienia Pańskiego, przypadające na 18/19 sierpnia. Niosą ze sobą krzyże i na kolanach obchodzą cerkiew trzykrotnie, zanim zejdą do źródełka.

W Muzeum Diecezjalnym w Drohiczynie znajduje się akt chrztu ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego.

W miejscowości Koterka/Tokary stoi schowana wśród lasów, otoczona bagnami niebieska cerkiew. Wiąże się z nią dramatyczna historia: po II wojnie światowej granica rozdzieliła wieś od cerkwi i cmentarza, ale dwa razy do roku bez przeszkód, po otwarciu granicy wierni mogą odwiedzić groby i pomodlić się w cerkwi.

Tylko tutaj, w okolicach Drohiczyna lokalną specjalnością są zaguby, czyli makaronowe ciasto złożone niczym strucla, wypełnione przysmażonym ziemniaczanym farszem; cięte pod lekkim skosem kawałki gotuje się w osolonej wodzie i podaje ze skwarkową okrasą.

fot.Dwór Zaścianek

CO, GDZIE, KIEDY

We dworze co roku odbywają się cykliczne imprezy kulturalno-kulinarne takie jak: „Weekend Młodego Ziemniaka”, „Szparagi Wino i Jazz”, „Weekend Jabłkowy” czy „Weekend Rosyjski”. Raz do roku na początku wakacji można się wybrać na „Rajd Rowerowy Szlakiem Nadbużańskich Dworów i Pensjonatów”.

Z ciekawych wydarzeń w okolicy: co roku w Stadninie Koni Janów Podlaski odbywa się Aukcja Koni Arabskich „Pride of Poland”, a w Muzeum Rolnictwa im. Księdza Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu − Święto Pieczenia Chleba.

fot.Dwór Zaścianek

 CO PROPONUJE DWÓR ZAŚCIANEK

Na gości czekają dwa obiekty utrzymane w tradycyjnym, staropolskim stylu − Dwór i Zaścianek, oddalone od siebie zaledwie o 100 metrów. Łącznie oba domy są w stanie pomieścić 65 osób. Amatorzy aktywności mogą skorzystać z otwartego basenu kąpielowego, sprzętu do gry w rzutki, ruletkę, bulle, badmintona, łuków sportowych, rowerów, kijów do nordic walking, boiska do siatkówki i badmintona, trampoliny i placu zabaw dla dzieci oraz bezprzewodowego Internetu. W ofercie specjalnej są również weekendy tematyczne, warsztaty, rajdy i koncerty oraz pakiety.

Ofertę Zaścianka definiują trzy atuty, na które zwracają uwagę goście. Pierwszy to niewątpliwie kuchnia, która od lat podbija serca i podniebienia nawet najbardziej wymagających koneserów. Nie jest to jednak kuchnia fusion. Charakteryzuje się prostotą, jest taka jak w staropolskim domu. Smaki, które kultywują gospodarze przekazywane były w recepturach z dziada, pradziada. Tutejsze zachwyty podniebienia dużo zawdzięczają świeżym, lokalnym produktom, również z własnego ogrodu warzywnego oraz temu, że wszystko robione jest własnoręcznie. Począwszy od chleba, który wypiekany jest kilka razy w tygodniu, poprzez wędliny, które gospodarz Zbigniew wędzi zgodnie z tradycją przekazaną mu przez ojca, po konfitury i dżemy wyrabiane z sezonowych owoców. Jest też swojskie masło i pyszne twarogi, które wyrabiane są tradycyjnymi metodami bez dodatku ulepszaczy i konserwantów przez ciocię Teresę oraz domowe nalewki i długo smażone konfitury. W Zaścianku karmi się gości zgodnie z kalendarzem pór roku, pilnując dość krótkich sezonów, choćby na szparagi, jagody czy kurki. Inspiracji gospodarze poszukują w rodzinnych przepisach i wśród znanych szefów kuchni, jak na przykład Agata Wojda, Joanna Jakubiuk czy David Gaboriaud. Gospodarze gotują też cyklicznie z kucharzami, angażując do pomocy gości i wydając tematyczne kolacje z dobranymi jak najlepiej winem i muzyką. Gospodarze dworu zdobyli wyróżnienie Sieci Dziedzictwa Kulinarnego Mazowsze, są członkami Slow Food, nie ustają w poszukiwaniu najlepszych lokalnych produktów i ich autorów. Przygotowują spotkania, degustacje i warsztaty kulinarne.

Kolejnym atutem miejsca jest „wschodnia gościnność”, której Elżbieta i Zbigniew zostali nauczeni w swych rodzinach. Kierują się zasadą „Gość w dom, Bóg w dom”, co sprawia, że odpoczywając w tym miejscu, przyjezdni czują się jak w domu. Właściciele starają się, aby każdy, kto odwiedza dwór mógł w pełni wypocząć, zapomnieć o troskach dnia codziennego i skorzystać z uroków otaczającej przyrody.

Trzecim atutem jest właśnie natura, która sprawia, że chce się tutaj wracać. Jej bliskość może niektórych nieco przytłoczyć, bo na początku nawet cisza potrafi być męcząca. Na dłuższą metę zapachy lasu, śpiew ptaków i  zachody słońca nad starorzeczami dają ogromną radość.

fot.Dwór Zaścianek

GOSPODARZE

Właścicielami Zaścianka są Elżbieta i Zbigniew Aftaruk. Wszyscy członkowie rodziny mają w sobie duszę odkrywców, podróżników i smakoszy. Fascynuje ich świat, więc podróżują i zapraszają tych, którzy byli w najdalszych zakątkach i chcą o tym opowiedzieć. Lubią dobre jedzenie, zatem gości karmią tak, jak lubią najbardziej. Kochają polską kuchnię, sami robią wszystkie wędliny, przetwory, ciasta, pieką chleb. Chętnie dzielą się tą wiedzą z gośćmi w czasie warsztatów kulinarnych. Lubią też smakować życie − aktywnie spędzać czas, jeździć rowerem, chodzić z kijami nordic walking, pływać kajakami po rzece, a zimą jeździć na nartach biegowych. Kochają przyrodę, spacery po lesie, wpatrywanie się w nurt Bugu, czasem leniwy i spokojny, a niekiedy wzburzony i wartki. Uwielbiają ogniska o zmierzchu i podziwianie rozgwieżdżonego nieba. W niedziele, po wyjeździe gości zakładają stroje rowerowe i jadą na przejażdżkę po okolicy lub z lampką dobrego wina siadają na tarasie. W pracy i życiu osiągnęli prawdziwą równowagę!

 

Dane kontaktowe

Borsuki 1B, 08-220 Sarnaki
+48 833598039
Strona www
Instagram
Facebook