PODRÓŻE

RANY WARSZAWY

Powstanie Warszawskie ogarnęło stolicę 75 lat temu, ale potworne rany, jakie zostały zadane miastu przez niemieckich okupantów, widoczne są w wielu miejscach do dziś. W zbiorze zatytułowanym „Rany pamięci”, w którym warszawiacy dokumentują odnalezione w przestrzeni miasta ślady zniszczeń z okresu II wojny światowej, znajduje się obecnie 200 wpisów i są one systematycznie dodawane przez mieszkańców.

Z punktu widzenia konserwatorskiego, obiekty z wojennymi śladami odznaczają się wysoką wartością historyczną i podczas procesu konserwacji elewacji należy rozważyć możliwości ich zachowania i wyeksponowania. Dlatego ważne jest odnalezienie takich miejsc i umieszczenie ich na mapie.

Swoistą ikoną wpisaną na mapę są monumentalne arkady znajdujące się w linii zabudowy ulicy Mazowieckiej (Dom Artysty Plastyka, brama widoczna na zdjęciu głównym). Zaadaptowana ruina stanowi wymowną pamiątkę i jest niezwykle sugestywnym świadectwem zniszczeń z czasów Powstania Warszawskiego. W latach 60. XX w. pozostałości po kamienicy wchłonął nowy budynek. W latach 2009-12 obiekt przeszedł badania i prace konserwatorskie, podczas których utrwalone zostały widoczne ślady zniszczeń.

Najwięcej takich ran odnajdujemy podczas spacerów po Śródmieściu, Powiślu, na Mokotowie i Ochocie. Nieco rzadziej natrafiamy na nie na Żoliborzu (choć wyjątkiem jest tu szkoła przy ul. Czarnieckiego), Bielanach i Woli. Dość liczne przykłady można odnaleźć na Pradze. Zachowanie niektórych z uszkodzeń jest efektem wieloletniego braku remontów elewacji, w wielu przypadkach jest to jednak działanie intencjonalne – mieszkańcy chcą zachować pamięć o wojennych losach ich kamienic.

Wśród wpisów umieszczanych przez warszawiaków na mapie są pamiątki dobrze znane, jak np. napis w podwórzu kamienicy przy ul. Brackiej 5, upamiętniający poległego powstańca – Antoniego Godlewskiego, nazywanego Antkiem Rozpylaczem, który zginął w wieku 20 lat i został w tym miejscu pochowany. Po wojnie jego ciało zostało przeniesione na Powązki. Napis powstał w 1945 r. i został wykonany przez matkę powstańca, w momencie zmiany miejsca pochówku jej syna.

Bracka 5

Ocalone przed upływem czasu i remontami zostały także napisy saperów z 1945 r. informujące, że „min nie ma”, choćby ten z ul. Narbutta 3a na Mokotowie.

Narbutta 3a

Są też mniej znane jak kamienica przy ul. Tamka 45a, oznaczona znakiem Polskiego Białego Krzyża. Mieścił się tam punkt opatrunkowy, wykorzystywany w trakcie oblężenia miasta w 1939 r. i podczas Powstania Warszawskiego.

Tamka 45

Kolejną blizną pozostałą po Powstaniu Warszawskim są liczne postrzeliny na kompleksie „Szarych domów” przy ul. Narbutta, w sąsiedztwie których mieszkała Krystyna Krahelska, autorka „Hej. Chłopcy bagnet na broń” (zginęła 2 sierpnia 1944). Na mapę zostały też naniesione ślady-relikwie, czyli plamy krwi z okresu powstania widoczne m.in. w kamienicach przy ul. Partyzantów.

Na elewacji pięknie odnowionej kamienicy przy ul. Smolnej 14 zostawiono w czasie remontu fragment ściany poszatkowanej kulami. Na Mokotowie przy ul. Naruszewicza 10 pozostawiono w tym stanie całą elewację niewielkiej kamienicy posiekana w czasie Powstania pociskami. Wnętrza, wynajmowane przez firmy i lokatorów, są w zupełnie innym stanie.

Jednym z największych i najbardziej charakterystycznych pomników okupacyjnej przeszłości Warszawy jest opuszczona dziś kamienica-symbol przy ul. Waliców 14.

Waliców 14, fot. Magdalena Walusiak

W 2015 r. młody warszawski fotograf Paweł Czarnecki „opatrzył” niektóre wojenne rany warszawskich budynków ceramicznymi plasterkami ze znaczkiem Polski Walczącej oraz warszawskiej Syrenki. Projekt nosi tytuł „Do rany przyłóż”, a ceramiczne opatrunki można znaleźć m.in. na budynku szkoły przy ul. Czarneckiego na Żoliborzu.

Projekt „Rany pamięci. Ślady zniszczeń okresu II wojny światowej w topografii miasta” powstał z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej i jest poświęcony materialnym śladom działań zbrojnych na terenie Warszawy, zachowanym do dnia dzisiejszego – postrzelinom na elewacjach budynków i murach, dziurom po kulach, uszkodzeniom elewacji, ogrodzeń i murów, napisom z okresu II wojny światowej i Powstania Warszawskiego, z czasów tuż po wojnie, m.in. z akcji rozminowywania miasta. Celem programu jest rozpoznanie, opracowanie katalogu i ochrona materialnych śladów pamięci o zniszczeniach tego czasu (tych znanych i chronionych oraz tych odnalezionych przez warszawiaków w przestrzeni miasta), które świadczą o bolesnej historii stolicy.

Dzięki formularzowi geoankiety dostępnemu na stronie internetowej Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków www.zabytki.um.warszawa.pl, każdy może włączyć się w budowę mapy „ran pamięci”. Przesłane dane posłużą do opracowania warstwy w serwisie mapowym m.st. Warszawy, dzięki której każdy będzie mógł odnaleźć takie punkty w topografii miasta. Coraz częściej, szczególnie w czasie rocznic związanych z Powstaniem Warszawskim i wybuchem II wojny światowej, warszawiacy i turyści wędrują ulicami miasta, które miało zniknąć z powierzchni Ziemi, śladami ran zadanych stolicy.

Facebook