DESIGNPODRÓŻE

OGRODY ZAMKU KRÓLEWSKIEGO W WARSZAWIE

Zamek Królewski , fot. Waldemar Panow

To niezwykła chwila – dzieło odbudowy kompleksu zamkowego zostało zakończone! Brzmi pompatycznie? A niech tam – Zamek Królewski w Warszawie odrodził się z popiołów, a 11 maja 2019 r. uroczyste otwarcie Ogrodów Zamkowych zakończyło oficjalnie wieloletni proces odbudowy królewskiej siedziby i stworzenia z zamkowego kompleksu integralnej całości.

HISTORIA OGRODÓW ZAMKOWYCH

Reprezentacyjny ogród zawsze stanowił niezbędne dopełnienie rezydencji władców i arystokratów. Pierwsze wzmianki o ogrodzie warszawskiego zamku pochodzą z XV w., czyli z czasów książąt mazowieckich. W kolejnych stuleciach jego losy toczyły się bardzo różnie. Na przestrzeni kolejnych, obfitujących w dramatyczne koleje losu stuleci, ogród pojawiał się
i znikał, zmieniał swą funkcję, formę i powierzchnię, tracił i odzyskiwał splendor. Tradycje ogrodnicze podtrzymywał i twórczo rozwijał na przykład pierwszy rezydujący na zamku król, Zygmunt III Waza, wielki pasjonat hodowli roślin. W czasie jego panowania, oprócz unikatowych nierzadko kwiatów czy drzew owocowych, pojawiły się pierwsze fontanny oraz wielka klatka z ptakami.

Ostatni kompleksowy plan zagospodarowania przestrzeni zamkowego ogrodu przed II wojną światową, autorstwa Adolfa Szyszko-Bohusza, został zrealizowany w 1937 r. Zasadzonym roślinom nie dane było jednak rozwinąć się i osiągnąć swych docelowych form i gabarytów, ponieważ zarówno w czasie wojny, jak i po niej, nikt nie zapewnił im należytej pielęgnacji. Nasadzone boskiety z biegiem lat zamieniły się więc w zdziczały gąszcz, część powierzchni ogrodu zagarnięto na potrzeby nowych przedsięwzięć urbanistycznych, reszta zaś funkcjonowała m.in. jako zaplecze budowlane podczas odbudowy Starego Miasta.

Krótko mówiąc otoczenie zielone Zamku Królewskiego w Warszawie prawdopodobnie nigdy nie prezentowały się tak okazale jak dziś, kiedy udało się zakończyć rewitalizację i otworzyć dwa Ogrody Zamkowe – Górny i Dolny. Tworzą one wzajemnie dopełniającą się całość, stylistycznie łączącą ducha modernizmu międzywojennego z elementami sztuki baroku.

Elementami, które zachowały się jeszcze z czasów przedwojennych, są dwa okazałe boskiety z grabów w północnej części ogrodu, tworzące u stóp skarpy urokliwy ocieniony labirynt. Według koncepcji zrealizowanej w 1937 r. po przeciwnej stronie znajdować miał się drugi kompleks boskietowy, ale rekonstrukcję ogrodu w takiej formie uniemożliwiła budowa Trasy W-Z i Mostu Śląsko-Dąbrowskiego z ulicą Grodzką (stanowiącą zjazd z mostu na Wybrzeże Gdańskie), przecinającą centralnie miejsce, w którym dawniej zlokalizowane były nasadzenia południowych boskietów. Dlatego możliwe było jedynie utworzenie form roślinnych imitujących pełną symetrię dawnego założenia ogrodowego.

W odnowionym Ogrodzie Dolnym nie zabrakło oczywiście tradycyjnych elementów architektury parkowej, takich jak fontanny, szpalery roślinne, rabaty kwiatowe czy kilkadziesiąt ławek, które rozstawiono wzdłuż alejek. Podobnie jak Ogród Górny, także i Dolny stanowi przestrzeń dostępną publicznie i bezpłatnie.

Rekonstrukcja Ogrodu Dolnego jest ostatecznym ukoronowaniem odbudowy kompleksu zamkowego, który stanowi teraz integralną całość. Choć rekonstrukcja większości elementów zamkowego kompleksu nawiązuje do epoki stanisławowskiej, w przypadku ogrodów zdecydowano się na odwołanie do czasów późniejszych, głównie z uwagi na znaczące zmiany morfologiczne krajobrazu, które zaszły w międzyczasie.

Nowe Ogrody na Zamku
Nowe Ogrody na Zamku