Na wsi

WINNICA CYGÓW. SERIA FORTUNNYCH ZDARZEŃ Z MIRABELKĄ W TLE. PoznajcieMojeMazowsze 2025

Dawno temu, nad rzeką Rządzą w Cygowie, niedaleko Wołomina, było gospodarstwo rolne. Jerzy Kieś wspomina, jak w dzieciństwie pracował tu latem z całą rodziną. Kiedy dorósł, został informatykiem, ale nie odszedł z rodzinnego domu: postawił na swojej ziemi maszt i przez kilkanaście lat dostarczał okolicznym mieszkańcom internet.

To była trudna, wyczerpująca praca. Gdy pewnego dnia postanowił w pierwszej od bardzo dawna wolnej chwili postanowił zająć się czymkolwiek innym niż pracą zawodową, zamiast frazy „przepis na domowe wino” wpisał przez pomyłkę „przepis na domową winnicę”. I przepadł!

A dokładniej było tak…

Winorośl obok domu Jerzego Kiesia co roku rodziła owoce i co roku właściciel firmy dostarczającej swojej gminie internet nie miał czasu, by zebrać grona i nastawić domowe wino. Aż któregoś roku owoce dojrzały, a pan Jerzy był tak zmęczony i tak bardzo zatęsknił za jakimkolwiek zajęciem, które pozwoliłoby mu chociaż na chwilę zapomnieć o pracy, że siadł przed komputerem, żeby znaleźć przepis na domowe wino. Zamiast tego trafił przypadkiem na instrukcję stworzenia domowej winnicy. Dowiedział się, że ma wszystko, by zacząć: gospodarstwo, ziemię, budynki. I marzenia.

Tak powstała Winnica Cygów niedaleko Wołomina, niespełna 40 minut drogi od Warszawy. I chociaż jej prowadzenie okazało się znacznie bardziej skomplikowane niż wynikałoby to internetowego poradnika, działa i radzi sobie całkiem nieźle od 2013 roku.

Nie tylko winna latorośl

Po 12 latach i wielu trudnych doświadczeniach, Jerzy Kieś jest specjalistą od produkcji win nie tylko gronowych. Bo, wiadomo, zdarzają się bardzo trudne lata, jak to, kiedy czerwcowe przymrozki zniszczyły niemal całe zbiory. Wtedy przydają się dobre rady przyjaciół, na przykład, by wykorzystać owoce z rodzinnych upraw do produkcji win innych niż gronowe. Strzał w dziesiątkę!

Hitem jest wino mirabelkowe, choć wielbiciele słodkiego wolą truskawkowe, a fani wytrawnych – z czarnej porzeczki. Z czerwonej powstaje znakomite półsłodkie. A z gronowych m.in. Solaris, Muscaris i Cabernet Dorsa – jedyna czerwona odmiana.

Logo Winnicy to głowa jelenia, który pewnego dnia wyskoczył z porannych mgieł wprost przed auto pana Jerzego. Na szczęście auto nie było rozpędzone, bo gospodarz właśnie ruszył, by zobaczyć, że czworonożny gość czuje się na jego prywatnym terenie jak u siebie.

Winiarz i… youtuber!

Większość prac Jerzy Kieś wykonuje sam: dba o winorośl, produkuje wino, butelkuje je i sprzedaje, organizuje spotkania i degustacje. Winnica zaopatrzona jest w winiarnię i degustatornię oraz plener z leżakami, za jakiś czas będzie tu również sala warsztatowa, a na pięknej łące nad Rządzą powstanie pole namiotowe dostępne także dla kamperów.

Pierwsza nowość pojawiła się już w tym roku: pierwszy w historii tego miejsca dzień otwarty w lecie: plenerowo, ze strefą chilloutu na leżakach. Gospodarz nie tylko chętnie częstował gości winem, a chętnym sprzedawał osobiście napełniane i korkowane butelki. Wielkim darem Jerzego Kiesia jest opowiadanie o winorośli, winie i pracy w winnicy z taką pasją, że słucha się jego historii jak najlepszych baśni. Swoje umiejętności właściciel winnicy wykorzystuje także na własnym kanale YouTube w serii podcastów. Największym powodzeniem cieszy się odcinek zatytułowany „10 błędów przy zakładaniu winnicy”. A najważniejsze, by z każdego z nich wyciągnąć lekcję!

Dane kontaktowe

WINNICA CYGÓW
Cygów, ul. Wierzbowa 12, 05-326 Poświętne
+48 606462398
Strona www
Youtube
Instagram
Facebook