Nikt nie wie tyle, co oni. Kiedy badają jakieś miejsce, potrafią wykopać na jego temat najbardziej niesamowite i najgłębiej skrywane fakty. A później układają z nich porywającą opowieść i sprawiają, że przenosimy się w czasie, przeżywamy niezwykłe przygody, poznajemy wstrząsające tajemnice i spotykany ludzi, którzy od dawna nie mogą już sami o sobie opowiadać.
Nie używają żadnej magii, poza urokiem osobistym oraz umiejętnością przedstawiania nam miejsc, w których sami czują się jak w domu.
Ci fantastyczni ludzie to przewodniczki i przewodnicy turystyczni!
Chwała Wam i sława oraz wszelkie możliwe splendory, bo zasługujecie na każdy! Przesyłamy Wam wszystkim najgorętsze życzenia – radości, mnóstwa kolejnych odkryć, satysfakcji i przemiłych turystów oraz nieustającej, bezgranicznej dziecięcej ciekawości!
A z okazji Międzynarodowego Dnia Przewodnika Turystycznego mamy coś miłego dla każdego: garść świetnych i darmowych przewodników turystycznych, które nie ważą nic. Nie licząc paru bajtów 🙂
SZLAK KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH
Podróż do czasów średniowiecza, kiedy Mazowsze zyskało świetność dzięki władcom mądrym i ambitnym. Protoplastą linii mazowieckich Piastów był Konrad Mazowiecki.
Historia zapoczątkowanej przez niego dynastii to opowieść o trzech wiekach budowania cywilizacji na niemal dziewiczych terenach. Książęta założyli ponad sto miast, budowali zamki i fundowali kościoły, których styl – zwany gotykiem mazowieckim – na stałe wszedł do historii sztuki.
Dzieje władców Mazowsza to także wstrząsające historie rodzinne (jedna z nich zainspirowała Szekspira!) oraz legendy o skarbach templariuszy i… niezwykłym wynalazku, który przyczynił się do zwycięstwa armii polsko-litewskiej wspieranej przez oddziały mazowieckie pod Grunwaldem.

SZLAK CHOPINOWSKI
Podróż na Mazowsze nietknięte jeszcze rewolucją przemysłową i do Warszawy początku XIX wieku, kiedy klasycy spierali się z romantykami. Podążając krok w krok za młodziutkim kompozytorem można wyobrazić sobie dynamicznie rozwijające się miasto sprzed dwóch stuleci – z piękną klasycystyczną architekturą, gwarnymi kawiarniami, teatrami i arystokratycznymi salonami, w których kwitło życie kulturalne.
Tłumnie bywało też na rogu Trębackiej i Krakowskiego Przedmieścia – na stacji dyliżansów, z której wyruszały pojazdy konne w różne strony świata.
Stąd kilkuletni Fryderyk odjeżdżał do rodzinnej Żelazowej Woli, gdzie dziś można posłuchać muzyki Chopina dobiegającej z wnętrza szlacheckiego dworku. I do Sochaczewa, gdzie młody pianista zagrał koncert z generałem zakochanym w jego talencie. A także do Brochowa słynącego z unikalnej bazyliki obronnej, w której syn państwa Chopinów został ochrzczony w 1810 r. Stąd również 20-letni kompozytor wyruszył do Wiednia rozpoczynając podróż ku sławie przekraczającej granice czasu i przestrzeni.

SZLAK BITWY WARSZAWSKIEJ 1920
Wyprawa w nieodległą przeszłość, niespełna sto lat wstecz, w czasy kiedy decydowała się przyszłość Polski, a także całej Europy. Brytyjski polityk i dyplomata Edgar D’Abernon uznał Bitwę Warszawską za 18. przełomową bitwę w dziejach świata.
Podczas trzech dni sierpnia 1920 r. polska armia powstrzymała pochód rewolucji bolszewickiej na Zachód. Patrząc na pola bitew w Ossowie czy Radzyminie, miejsca pamięci w Warszawie, fortyfikacje Twierdzy Modlin, trudno nie zastanawiać się, co zdecydowało o zwycięstwie Polaków. Cud? Genialna strategia? Determinacja obrońców?

INDUSTRIALNE MAZOWSZE
Przewodnik po ponad 130 wyjątkowych miejscach! Niektóre dają sposobność całodziennego zwiedzania, inne to ledwie fragmenty dawnych, monumentalnych budowli. To druga, rozszerzona edycja publikacji, w której przybliżana jest przeszłość miejsc związanych z przemysłem. Książka zawiera także scenariusze wycieczek – krótkich i długich, na wielki industrialny „apetyt” i na zwiedzanie niejako przy okazji, na przykład podczas wypadu rowerowego.

INDUSTRIALNE MAZOWSZE. MAZOWSZE PRZEMYSŁOWCÓW I WYNALAZCÓW
Przewodnik ukazujący losy najwybitniejszych przemysłowców związanych z obszarem współczesnego zasięgu województwa mazowieckiego stanowi kontynuację Przewodnika Industrialne Mazowsze. Jest zarazem jego uzupełnieniem i rozwinięciem. Jednocześnie stwarza sposobność do zagłębienie się w dzieje fabrykanckich rodów na tle burzliwej historii Polski wieku XIX oraz początków XX.

MAZOWSZE NA FILMOWO
Gdzie naprawdę mieści się siedziba biskupa z serialu Ojciec Mateusz? Jak dotrzeć do karczmy Jankiela z Wajdowskiej adaptacji Pana Tadeusza? Odpowiedzi na te i inne pytania związane z ulubionymi filmami i serialami można znaleźć na szlaku „Mazowsze na filmowo”.
Drogę do miejsc znanych z dużego i małego ekranu wskaże miłośnikom filmów niniejszy przewodnik. Wycieczka tropem realizowanych na Mazowszu produkcji pozwoli kinomanom zobaczyć plenery, które zachwyciły reżyserów i scenografów, poznać tajemnice powstawania kinowych i telewizyjnych obrazów oraz odkryć urodę i różnorodność tego regionu.
Na szlaku można znaleźć średniowieczne zamki (Czersk), twierdze obronne (Modlin), zabytkowe katedry (Płock), urokliwe rzeki (Liwiec), bogactwo flory i fauny (Puszcza Kampinoska), a także tętniącą życiem metropolię z drapaczami chmur, Zamkiem Królewskim, dostojną ulicą Senatorską i bogactwem wielokulturowości prawobrzeża.
Przewodnik zawiera również informacje o ważnych pozafilmowych atrakcjach. Podpowiada, jak aktywnie spędzić czas na turystycznych szlakach, w jakich miejscach zatrzymać się na weekend z całą rodziną oraz gdzie można dobrze zjeść i wypić pyszną kawę.
Miejsc, których walory wykorzystano w filmach, jest na Mazowszu bardzo dużo, i ciągle pojawiają się kolejne, bo przecież wciąż powstają nowe filmy i seriale, które podbijają serca widzów. Warto zobaczyć je także poza kadrem!

TRADYCJE MAZOWIECKIEJ WSI. PRZEWODNIK TURYSTYCZNY
Zbiór dwunastu opowieści o różnych fragmentach mazowieckiej tradycji, które przetrwały dzięki niezwykłym ludziom i ich pasjom. Dwanaście portretów. Dwanaście spotkań. Dwanaście przygód opowiadających o związkach historii z teraźniejszością w różnych miejscach województwa mazowieckiego.
Aż i tylko dwanaście. Bo nie da się w jednej publikacji opowiedzieć o wszystkich niesamowitych osobach, które inwestują swój czas, pasję, energię i talenty w kontynuowanie, rozwijanie, a czasem także ratowanie tradycji regionalnych. Ten zbiór opowieści o konkretnych ludziach jest naszym podziękowaniem dla wszystkich pasjonatów dbających z czułością o fundament, na którym zbudowana jest mazowiecka tożsamość.
Mamy nadzieję, że udało się oddać specyfikę naszych nizinnych terenów, które jeszcze stosunkowo niedawno pokryte były w olbrzymiej części lasami. To w nich pracowali budnicy, myśliwi, zbieracze, smolarze i bartnicy. Spadkobiercami tradycji tych ostatnich są dzisiaj PSZCZELARZE.
Krwiobiegiem Mazowsza są rzeki, dawne drogi szybkiego ruchu z główną autostradą – Wisłą. Przemierzali je kupcy i flisacy, przy brzegach rybacy zarzucali wiklinowe sieci, a szkutnicy i DŁUBANKARZE konstruowali szkuty, pychówki i dłubanki. W każdej wsi był kiedyś KOWAL, przedstawiciel tajemniczego zawodu związanego z mocą ognia, a także GARNCARZ, bez którego nie było szans na ugotowanie zupy. WIKLINIARSTWEM parał się niemal każdy, kto miał sprawne palce, bo koszy i sieci wciąż było za mało.
O to, by ludzie mieli co jeść, dbali rolnicy, którzy zajmowali się też konserwacją żywności. Na terenach nadwiślańskich w tworzeniu żelaznych racji żywnościowych ratujących życie na przednówku specjalizowali się POWIDLARZE. Skoro jesteśmy przy jedzeniu i domostwie: obrzędowe ciasto weselne zwane korowajem szykowały KOROWAJNICE, a o wnętrza domów dbały WYCINANKARKI.
Piękne wykończenie stroju z materii utkanej przez TKACZKĘ było dziełem KORONCZARKI, a sznur korali kartoflaków pochodził z pracowni BURSZTYNIARZA. Gdy praca była zakończona, do tańca przygrywał wszystkim MUZYKANT na skrzypkach lub basetli, którą sam sobie wcześniej wyszykował.

TRADYCJE MAZOWIECKIEJ WSI CZĘŚĆ 2. PRZEWODNIK TURYSTYCZNY
Ludzie. To do nich zawsze zmierzamy w opowieści o tradycji. Także od nich ta opowieść się zaczyna. I oni są jej największym bogactwem. Bez ludzi z pasją i talentami tradycja obumiera. Dzięki ludziom odradza się, trwa, a także powstaje, bo przecież to, co dziś jest tradycją, kiedyś było nowością i potrzebowało czasu, by okrzepnąć i przekształcić się w obyczaj, obrzęd, artefakt albo aromat i smak, które kolejnemu
pokoleniu będą kojarzyły się z krainą dzieciństwa.
Oto druga odsłona historii o ludziach z pasją, którzy dla mazowieckiej tradycji zrobili bardzo wiele. Dwanaście portretów. Dwanaście spotkań. Dwanaście niesamowitych opowieści o związkach historii z teraźniejszością w różnych miejscach województwa mazowieckiego. Z dedykacją i pozdrowieniami dla wszystkich osób sprawiających cud czynienia tradycji czymś żywym i tak gorącym, że jest w stanie czynić świat lepszym.
To także kolejna odsłona portretu województwa mazowieckiego. Bo mówiąc dziś o Mazowszu mamy coraz częściej na myśli teren objęty granicami administracyjnymi, które nie uwzględniają,
bo przecież nie jest to możliwe, wielu innych, bardzo płynnych granic: krain historycznych, obszarów geograficznych czy wspólnot powiązanych kulturowo językiem i obyczajem.
W granicach województwa mazowieckiego mamy więc dzisiaj Mazowsze Zachodnie, Północne i Wschodnie, Podlasie Nadbużańskie i Kurpie – Zielone oraz Białe, a także północną Małopolskę, czyli dawną ziemię radomską. Portret tradycji całego województwa jest więc szalenie barwny, bo wielokulturowy. Bogaty w różnorodność tradycji i różne jej odcienie.
Ale łączy te ziemie całkiem sporo: nizinne położenie i kiepskie, piaszczyste gleby, pozostałości lasów, które kiedyś były puszczami oraz rzeki – czyli sieć, która miała kluczowe znaczenie dla dawnego osadnictwa, transportu i komunikacji. To oznacza silne związki tradycji z naturą.
W tej części drewno będzie ważnym bohaterem, ponieważ służy jako materiał takim profesjom jak SZKUTNICTWO, RZEŹBIARSTWO oraz STOLARSTWO i SNYCERSTOWO. Na drzewa wspinają się BARTNICY, by wydziać barcie. PIEKARSTWO tradycyjne to, poza procesem produkcji ziarna, mąki i ciasta, ogrzewane drewnem piece chlebowe. Z drewna zrobione są także krosna, niezbędne do uprawiania TKACTWA i tworzenia tkanin dwuosnowowych. Z gliny zmieszanej z wodą powstaje CERAMIKA, a tradycyjna kuchnia, czyli regionalne KULINARIA, to naturalne produkty i przyprawy ziołowe, które można znaleźć w ogródku warzywnym i ziołowym OGRODNICZKI i ZIELARKI.
Owoce i warzywa najlepiej przechowywać w koszach zrekonstruowanych wedle dawnych wzorów przez PLECIONKARZA. Bez koszyka nie ma święconki z pięknymi pisankami i palmą, dziełami specjalistek od ZDOBNICTWA OBRZĘDOWEGO. Przy świątecznym stole warto pogadać i pośmiać się wspólnie przy gadkach opowiedzianych klasyczną MOWĄ KURPIOWSKĄ.


