Prowansja - kraina na południu Francji, pachnąca lawendą i ziołami prowansalskimi. Niektórzy całe życie marzą o wyjeździe w to miejsce, ale nie mają na to czasu lub środków. Jednak są też tacy, którzy nie mogąc tam wyjechać, stworzyli swoją własną Prowansję - Przystanek Lawenda.

Po kilku mylnie obranych drogach, dotarliśmy do wąskiej dróżki ukrytej między drzewami, prowadzącej do plantacji lawendy. Przywitała nas drobna, ale wielce serdeczna właścicielka - pani Magda. Z uśmiechem wprowadziła nas do swojego ogrodu. Przywitały nas kolorowe kwiaty, krzewy, drzewa. Pomimo nadchodzącej jesieni, jeszcze gdzieniegdzie przysiadały pszczoły i motyle. Ogród prezentował się pięknie - dobrze zaplanowany, zadbany - tworzy piękne zielone tło dla domu. Jednak to, co kryło się za białym budynkiem, interesowało nas najbardziej. Po przjeściu przez ścieżkę wypełnioną drobnymi kamieniami, naszym oczom ukazało się pole lawendy. Terminem odwiedzin trafiliśmy na koniec sezonu, dlatego rośliny nie były już soczyście fioletowe, ale mimo to nadal zachwycały i dało się odczuć ich zapach, unoszący się jeszcze w powietrzu.

Wrażenie jakie dają licznie rozsiane krzewy lawendy jest niesamowite. Natomiast wejście do pracowni, w której znajdują się rękodzieła z lawendą w roli głównej, sprawia, że człowiek czuje się jak w lawendowej bajce. Pełno tu zasuszonej lawendy, z której utkane są wianki wiszące na ścianach, bukieciki w białych wazonach, a nawet "lawendowe laleczki". Zapach unoszący się w pomieszczeniu czuć już kilka kroków przed wejściem. Na półkach stoją woreczki z lawendą kulinarną, ramki z widoczkami, świeczki i zestawy filiżanek z motywem lawendy - zdecydowanie, można powiedzieć, że Prowansja znajduje się u naszych stóp.

W Polsce jest tylko kilka plantacji lawendy - mniejszych lub większych. Plantatorzy są ze sobą związani i utrzymują kontakt, ale Przystanek Lawenda pani Magdy to miejsce wyjątkowe, bo jedyne takie na Mazowszu.
Ludzie marzący o dalekiej podróży do francuskich zakątków, mogą przybyć tutaj, w okolice Płocka. Hodowane są tu różne odmiany tej rośliny, każdy krzak wygląda inaczej, dlatego plantacja jest bardzo urozmaicona, jak w środowisku naturalnym.

Ciekawym rozwiązaniem, które promuje lawendę na Mazowszu jest udział w Festiwalu Lawendy w Uniejowie. W tym roku odbył się on po raz pierwszy, ale planowane są też kolejne edycje. Natomiast tutaj, w Przystanku Lawenda, można przyjechać na "Weekend ze świeżą lawendą", który planuje zorganizować pani Magda. W następnym sezonie będą się tu odbywać warsztaty z rękodzieła. Lawenda zaczyna być co raz popularniejsza zarówno wśród ogrodników, hodowców kwiatów balkonowych jak i miłośników klimatu południa.

W każdym miejscu można usłyszeć różne historie i opowieści, jakie towarzyszą odwiedzającym. Na plantacji Przystanek Lawenda również ich nie brakuje. To miejsce przyciąga do siebie różnych ludzi, choć działa zaledwie od kilku lat. Oczywiście, większość z gości to osoby zafascynowane lawendą tak samo jak pani Magda oraz tacy, którzy zawodowo zajmują się uprawą roślin. Laicy też się znajdą. Jednak to głównie ogrodnicy, miłośnicy roślin i lawendy oraz ludzie z zamiłowania uprawiający ogrody zjeżdżają się w to miejsce, by móc poczuć ten oryginalny klimat. Zdecydowanie popularność tego miejsca wzrosła po wystąpieniu w programie "Maja w ogrodzie" oraz po publikcji w lokalnej gazecie na początku tego roku. To właśnie od tamtej chwili ludzie zaczęli odwiedzać tę plantację częściej i chętniej. Przybywają tu goście z daleka - z Poznania czy nawet z Gdańska, i to specjalnie tutaj, a nie przy okazji jakiejś dalszej podróży. Zdarzają się też tacy, którzy aby się tu wybrać pokonują kaprysy pogody. Pewnego razu przyjechało tutaj narzeczeństwo z Warszawy pomimo ulewnego deszczu. Zziębnięci i przemoczeni z zachwytem spacerowali po ogrodzie... Dzieci, które tu przybywają różnie reagują na intensywne zapachy, jednak te, które spotkaliśmy na miejscu zdecydowanie polubiły lawendowy aromat, o czym świadczył ich zapał w odkrywaniu terenu oraz entuzjastyczne okrzyki.

 

A JAKA JEST TWOJA HISTORIA?

PRZYSTANEK LAWENDA - PROWANSJA NA MAZOWSZU

Przystanek Lawenda zachwyca nie tylko uprawą tych roślin, ale też różnorodnym rękodziełem z wykorzystaniem kwiatów tej rośliny. Na miejscu sprzedawane są wianki, pachnące woreczki oraz lawendowe panienki. Te ostatnie są szczególnie uwielbiane przez najmłodszych gości Przystanku. Pani Magda wkłada w swoje wyroby naprawdę sporo pracy, przez jej ręce przechodzi nawet do miliona kwiatów lawendów, ale efekt jest doprawdy przepiękny. Okoliczni mieszkańcy odwiedzają panią Magdę co jakiś czas i częstowani sa pysznymi ciasteczkami lawendowymi i herbatą również z dodatkiem tego kwiatu.

DANE KONTAKTOWE
PRZYSTANEK LAWENDA - PROWANSJA NA MAZOWSZU
Borowiczki-Pieński, Piastowska 92, 09-410 Płock
megi@ przystaneklawenda.pl
693 940 391
www.przystaneklawenda.pl/
Magdalena Kacprzak
110 km / ok. 1 godz 30 min.
Sprawdź nasz profil