Żydzi kojarzą się obecnie z państwem Izrael, tragiczną historią i negatywnymi stereotypami. Warto jednak ruszyć pod prąd populizmowi i odkryć tą fascynującą kulturę na nowo. Duże miasta oferują znane festiwale żydowskie z udziałem znaych osób i celebrytów, ale Płock wcale nie jest od nich gorszy. To właśnie tu na Mazowszu można poczuć prawdziwe żydowskie klimaty i zapachy oraz zasmakować tradycyjnej kuchni.

Płock w swej historii ma wiele ciekawych faktów, o których dowiedzieć się można dopiero od przewodnika lub od mieszkańców miasta. Spacerując po nim dzisiaj, trudno wpaść na to, że przed wojną blisko połowa mieszkańców to byli Żydzi. Dziś tego nie widać - stare kamienice sprawiają wrażenie, że zawsze były zwykłymi domami. Jeśli jednak wytężymy wszystkie zmysły, możemy odnaleźć miejsca i fakty, których trudno szukać w przewodnikach.

Jednym z takich tematów są płoccy Żydzi. Mimo, że są oni ostatnimi czasy tematem popularnym a historie z nimi związane stają się znane na terenach wielu polskich miast, to płoccy Żydzi są zdecydowanie niedoceniani - a przynajmniej nie na tyle, aby byli tu, we własnym mieście rozpoznawalni. Na szczęście można znaleźć miejsca, które nawiązują do żydowskich historii w tym mieście. A dokładnie są dwa, które koniecznie trzeba odwiedzić, będąc w Płocku. Pierwszym z nich jest Muzeum Żydów Mazowieckich funkcjonujące w strukturach tutejszego Muzeum Mazowieckiego. Drugim zaś jest restauracja Estera na Starym Rynku.

Oba te miejsca są ze sobą ściśle powiązane, w obu tych miejscach czuć klimat żydowskiej kultury i oba te miejsca przenoszą swych gości w świat judaików. Muzeum ma coraz popularniejszy ostatnimi czasy charakter interaktywny. Można tu posłuchać żydowskiej muzyki, rozwiązać prosty test z wiedzy o ich kulturze, obejrzeć pokaz multimedialny o Starym Testamencie, poczuć zapach popularnych żydowskich przypraw - kardamonu, gałki muszkatołowej, goździków. Nowoczesne tablice przekazują treści w sposób jasny i zrozumiały w trzech językach - polskim, angielskim i jidysz. Każdy więc ma możliwość poznania ich historii i kultury. Dużą zaletą tego miejsca jest fakt, że nie potrzebny jest przewodnik, każdy sam zwiedza to muzeum a ilość informacji, która do niego dociera z interaktywnych tablic, wystarcza by poczuć klimat żydowskich dzielnic czy przenieść się do synagogi. Tym bardziej, że muzeum mieści się w dawnej tzw. bożnicy - synagodze mniejszej.

Jednak by w pełni zasmakować żydowskiego klimatu, trzeba przejść na Stary Rynek do restauracji "Estera". To właśnie w niej spróbowaliśmy tradycyjnych potraw i tu też można nauczyć się przyrządzania kawioru po żydowsku tuż przy boku szefa kuchni i właściciela restauracji - Krzysztofa Krajewskego. Krojenie jajka i wątróbek w kostkę, mieszanie z przyprawami z aromatycznym kardamonem w roli głównej, a następnie próbowanie i konsumpcja własnoręcznie przyrządzonego żydowskiego kawioru, czyli mini warsztaty z kuchni żydowskiej sprawiają, że każdy jeszcze chętniej poznaje smaki tej kultury.

 

Zarówno muzeum, jak i restauracja poza tradycjami żydowskimi kultywują także tradycje mazowieckie, a przynajmniej starają się połączyć kulturę żydowską z Mazowszem. Obu tym miejscom z powodzeniem się to udaje - niewielkie muzeum przyciąga turystów z całego Mazowsza, restauracja natomiast kusi smakami mazowieckimi i żydowskimi. Nic dziwnego zatem, że przyjeżdżają tutaj wycieczki z Izraela, chcąc wypróbować jedynej w swoim rodzaju płocko-żydowskiej kuchni. Z karty dań otrzymaliśmy jedno danie przekrojowe "4 w 1". Do skosztowania był tu "czulent" - potrawa podobna do gulaszu spożywana w czasie szabatu przyrządzona z koszernego mięsa, fasoli lub ciecieżycy, idąc dalej był egzotycznie brzmiący "gęsi pipek" - gęsie żołądki w sosie curry oraz "kugel" - potrawa z ziemniaków. Jednak to właśnie kugel - tradycyjne danie żydowskie, jest najbardziej wymownym i oczywistym związkiem z Mazowszem. Ta słynna babka ziemniaczana znana jest w wielu mazowieckich domach, a w szczególności na Kurpiach. Ta potrawa stała się swoistym mostem łączącym obie tak odmienne i różniące się od siebie kultury, a mimo to współistniejące na płockiej ziemi.

Doskonałe doznania smakowe tylko rozbudzają chęć głębszego poznania historii Żydów żyjących w tym regionie. Dlatego Muzeum Żydów Mazowieckich jest tak bardzo warte uwagi. Mieści się w dawnej tzw. małej synagodze i po kilkuletnim okresie odrestaurowywania zostało oddane do użytku zaledwie półtora roku temu. Mimo krótkiej działalności prężnie funkcjonuje i organizuje liczne imprezy. Muzeu Żydów Mazowieckich nosi taką nazwę ze względu na fakt, że przed wojną Płock niemal w połowie był zamieszkiwany przez Żydów. Co prawda, istniejącej kiedyś dzielnicy żydowskiej, później getta, już nie ma, jednak zachowało się po nich nieco śladów, pamiątek i wspomnień, które warto zachować dla potomnych. Żydzi byli dość ważną częścią społeczności Płocka, współtworząc historię tego miasta i całego Mazowsza. Dziś muzeum przybliża zwiedzającym historię osadnictwa żydowskiego na ziemiach Mazowsza za pomocą licznych festiwali i warsztatów dla dzieci i młodzieży. Jednym z ciekawszych projektów, które realizowane są przez muzeum, są Płockie Dni Żydowskie, które nie tylko przybliżają kulturę żydowską, lecz także płocką i mazowiecką. I znów spójnikiem łączącym obie te kultury na tutejszej ziemi okazuje się kuchnia, a właściwie wspólne gotowanie i degustacja czulentu na Starym Rynku organizowane przez restaurację Estera.

Podążając śladami płockich Żydów, można trafić na różne historie - mniej lub bardziej ciekawe, mniej lub bardziej wesołe. W muzeum można dowiedzieć się o historii pewnego płocczanina, Żyda, Lieber Tauba. Był to piosenkarz, który śpiewał utwory zasłyszane na płockich ulicach lub w domu. Wychował się w Płocku, na ziemi mazowieckiej, przesiąkł więc tą kulturą. Wyjechał do Izraela, jednak powtarzał zawsze, że jego dom został właśnie w Płocku. Dziś w muzeum codziennie można wysłuchać 30 jego utworów śpiewanych w języku jidysz jak na przykład "Jidysz mame", "Rodzynki i migdały" czy "Na przypiecku" - w tłumaczeniu tytułów na polski. Jego biografia została przedstawiona w jednej części przedsionka, w którym znajdują się także informacje o historii Żydów na ziemiach polskich.

Natomiast jedząc obiad w restauracji Estera, podczas rozmowy z właścicielami - Krzysztofem i Iwoną Krajewskimi, usłyszeliśmy historię tego wyjątkowego miejsca. Pomysł na restaurację powstał w czasie zwiedzania krakowskiego Kazimierza - dzielnicy, w której tak, jak i w Płocku, przenikały się dwie religie - żydowska i chrześcijańska. Ten kulturowy tygiel daje się odczuć w smakach potraw, które serwowane są dziś w restauracji. W tej mieszanece smaki kultury żydowskiej okazały się najmocniejsze i najbardziej aromatyczne. Do żydowskiej kuchni przyciągnął szefa restauracji między innymi klimat, zapach świec w menorze oraz smak przypraw. Ta fascynacja zaowocowała powstaniem restauracji w Płocku, w którym w chwili jej otwarcia nie było środowiska żydowskiego i nie było jeszcze Muzeum Żydów Mazowieckich. To właśnie Estera zapoczątkowała odkrywanie na nowo historii płockich Żydów.

A JAKA JEST TWOJA HISTORIA?

PŁOCKO-ŻYDOWSKIE SMAKI I ZAPACHY

Przybywających do restauracji gości z Izraela spotka pewna niespodzianka, jeśli będą chcieli zamówić zupę Jankiela. To potrawa przyrządzona co prawda po żydowsku, ale nie jest koszerna, bo ze skwarkami i kiełbasą. Niektórzy co prawda śmieją się, grożąc palcem, że ta Estera to trochę "naciągana", ale i tak ze smakiem jedzą każdą potrawę, nawet jeśli jest nie do końca koszerna. Goście są różni i na obiad do Estery przyjeżdżają zarówno ludzie z ulicy, jak też celebryci i znane osoby. Właciciel restauracji poszerza swą działalność i wychodzi na ulice Płocka ze specjałami nie tylko w czasie dni żydowskich. Wspólne gotowanie na rynku odbywa się także w czasie Święta Niepodległości, kiedy tysiące osób przychodzi skosztować rosołu z gęsiny. Takie plenerowe współne gotowanie to już tradycja tej restauracji.

Z kolei Muzeum Żydów Mazowieckich propaguje swoją działalność za pomocą bogatego programu kulturalno-oświatowego. Można tu nie tylko obejrzeć stałą wystawę muzuealną, lecz także wziąć udział w wieczorze literackim lub zajęciach edukacyjnych, które kierowane są w szczególności do dzieci i młodzieży. Poza tym odbywają się w muzeum projekcje filmów fabularnych i dokumentalnych, koncerty lokalnych zespołów, małe spektakle teatralne, pokazy slajdów, wykłady i wystawy czasowe. Te wszystkie działalności mają na celu przybliżenie kultury żydowskiej i budowanie porozumienia między Polakami i Żydami, a także uczenie młodych ludzi nowego spojrzenia na kulturę żydowską i burzenie negatywnych stereotypów.

Nazwa: Restauracja Estera
Odległość od Warszawy: 112km
Czas dojazdu: 1h 35min jazdy samochodem
Mapa: http://tinyurl.com/p3th3jq
Adres: ul. Stary Rynek 7-9, 09-400 Płock
Osoba kontaktowa: Krzysztof Krajewski
Telefon: +48 24 264 13 95 // +48 601 708 301
Mail: estera.restauracja@op.pl
Strona www: www.estera-restauracja.pl
Facebook: https://www.facebook.com/pages/Estera-Restauracja-Żydowska/295040803967460

DANE KONTAKTOWE
PŁOCKO-ŻYDOWSKIE SMAKI I ZAPACHY
Kwiatka 7, 09-400 Płock
m.wojtalewicz@ muzeumplock.art.pl
+48 24 364 86 96
www.synagogaplocka.pl
Mariusz Wojtalewicz
112km / 1h 35min jazdy samochodem
Sprawdź nasz profil