Płock - prastare miasto położone na nadwiślańskiej skarpie. Zabytki, kamienice i drzewa same opowiadają tu swą historię. Znajduje się tu najstarsze muzeum w Polsce, najpiękniejszy widok zachodzącego słońca "w Wiśle" i niezapomniana atmosfera w czasie dni festiwalowych.

Wyruszyliśmy z samego rana, niewyspani, a dzień nie zapowiadał się ciepło i słonecznie. Jednak nic nie przeszkodziło w zwiedzaniu, bo czy można narzekać, kiedy jedzie się po raz pierwszy do miejsca wyglądającego i zapowiadającego się tak interesująco? Miasto, przez które często jedynie przejeżdżałam, przyjęło nas niezwykle "ciepło" – oczywiście, to wszystko za sprawą ludzi, którzy tu mieszkają, bo „to ludzie tworzą miejsca”. Płock, mimo że niewielki, oferuje sporo ciekawych miejsc i atrakcji. Niestety, większości osób kojarzy się jedynie z petrochemią, więc niewiele ludzi jest świadomych, że w Płocku naprawdę można spędzić czas miło i co ważne – kulturalnie.

"Zderzenie nowoczesności ze spłowiałym splendorem" - tak można określić główny deptak – ulicę Tumską – dla zwiedzających w starej części miasta. Zabytkowe kamienice – zarówno odrestaurowane, jak i te zniszczone – sąsiadują z nowoczesnymi, przeszklonymi budynkami. Ten kontrast wcale nie odstrasza ani nie budzi odrazy. Jest wręcz przeciwnie – zachęca i przykuwa uwagę. Taki widok wzbudza przede wszystkim zainteresowanie, ale też zmusza do odwiedzenia tych miejsc. W jednej z wyremontowanych kamienic mieści się Muzeum Mazowieckie, w nim z kolei znajduje się Muzeum Secesji, czyli dwa muzea w jednym, a do tego nowoczesne i niezwykle ciekawe.

Muzeum Secesji to miejsce wyjątkowe, jakich w Polsce mało. Jego siedziba znajduje się w zabytkowej kamienicy, a przed wejściem wita nas postać Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej – aktorki urodzonej w Płocku. W środku zaś wychodzimy na zadaszone patio. Zwiedzamy secesyjne wystroje wnętrz, jakbyśmy odwiedzali mieszkania naszych sąsiadów. Antyki, dziewiętnastowieczne wyposażenie w połączeniu z nowoczesnym charakterem muzeum budzą zachwyt, na tyle, że zmęczenie odchodzi w niepamięć i z wielką przyjemnością zwiedza się kolejne kondygnacje budynku.

Muzeum Mazowieckie w Płocku powstało w 1812 roku i jest najstarszym muzeum publicznym w Polsce. To ponad 195-letnia historia, więc jest się czym chwalić i o czym mówić. Wycieczkę po muzeum rozpoczynamy od zwiedzania secesyjnych wnętrz. Wchodząc do kolejnych pomieszczeń, odnosi się wrażenie, jakbyśmy wyruszyli w podróż w czasie. Widzimy pokoje z pełnym wyposażeniem, jakie funkcjonowało w bogatych domach na przełomie wieku XIX i XX. Wzorzyste tapety, ozdobne sztućce i meble oraz roślinne i zwierzęce motywy są dosłownie wszędzie. Secesja to prąd w sztuce, który był wyjątkowo bogaty w takie motywy. Niemal na każdym kroku spotykamy się z motywem ważki (oraz innych zwierząt) czy też kwiatów. Każdy pokój przyozdobiony takimi meblami zdaje się przemawiać i sam opowiadać o kulturze i zwyczajach panujących w tamtych czasach. Trudno nie pytać przewodnika o jakieś interesujące fakty związane z życiem tamtejszych ludzi. Dowiadujemy się zatem o nietypowych zastosowaniach pewnych przedmiotów, których dzisiaj już nie znamy, jak na przykład koziołki pod sztućce czy też „niemy kelner” – stolik do kawy czy herbaty z wydzielonym miejscem na czajnik. Poza tym znajduje się tu największy w Polsce zbiór sztuki użytkowej (szkło, ceramikę, biżuterię) oraz kolekcję polskiego malarstwa (Wyspiański, Wyczółkowski, Mehoffer) i rzeźby z Konstantym Laszczką na czele.

Muzeum Mazowieckie, nawiązując do Mazowsza, poza wystawą secesyjnych wnętrz i dekoracji, mieści także wiele cennych przedmiotów związanych z tym regionem. Przede wszystkim znajdziemy tutaj sporą kolekcję monet, które wykopano na pobliskich terenach. Pochodzą one z różnych okresów, najstarsze mają po kilkaset lat i pamiętają czasy pierwszych władców. Wystawa w muezum pokazuje jeszcze więcej. Znajduje się tu ekspozycja, która przenosi nas w czasie, przemieszczając się po kolejnych epokach i ukazując cenne znaleziska i przedmioty związane z daną epoką. Mamy więc pradawną broń z czasów, gdy Płock był jeszcze osadą, obok broni palnej z II wojny światowej.

Spacerując płockimi uliczkami w towarzystwie przewodnika, można usłyszeć kilka historii, które są znane tylko przez nielicznych. Wychodząc z Muzeum i kierując się na południe dochodzimy do Starego Rynku, na którym stoi ratusz - klasycystyczny, z wieżyczką dobudowaną niecałe 100 lat temu. To wieża, z której codziennie dwa razy odgrywany jest hejnał na cztery strony świata - raz o godzinie 12, drugi o 18. W samo południe poza hejnalistą wysuwają się z niej też dwie drewniane postaci - to król Herman pasuje swego syna Krzywoustego na rycerza. Moment historyczny uwieczniony został za pomocą drewnianych rzeźb, które poruszają się dzięki specjalnemu mechanizmowi. Ciekawostką jest fakt, że hejnał z płockiego ratusza usłyszeć można stosunkowo od niedawna, bo grany jest od czasó międzywojnia, kiedy to tuż przed II wojną światową został zorganizowany konkurs na płockiego trębacza. Dziś Płock chwali się tym, że w przeciwieństwie do Krakowa tutaj nikt do hejnalisty nie strzelał. Z kolei samo słowo "hejnał" pochodzi z węgierskiego i oznacza świt, jutrzenkę, powitanie. Płocki hejnalista dwukrotnie w ciągu dnia wita turystów z wieżyczki ratusza - będąć świadkiem owego "występu" nie zapomnijcie mu pomachać, legenda bowiem głosi, że gwarantuje to szybki powrót do Płocka!

Idąc dalej brukowanymi uliczkami dochodzimy do Wzgórza Tumskiego - średniowiecznej kolebki miasta z Bazyliką Katedralną i fragmentami dawnego zamku. To w tej katedrze znajdują prochy dwóch historycznych władców Polski - Władysława Hermana i jego syna Bolesława Krzywoustego. Tuż niedaleko znajduje się najstarsza z istniejących w Polsce szkół. Liceum ogólnokształcące im. marsz. Stanisława Małachowskiego, które kontynuuje tradycję benedyktyńskiego trivium z 1180 r. Ciekawostką okazuje się historia o rodzie sów, które podobno gnieżdża się w tych szkolnych murach od samego początku ich istnienia. Opowieści głoszą, że jeden z benedyktynów przepisywał księgę złamało mu się gęsie pióro. Na pomoc przyleciała sowa, która wyrwała trzy swoje pióra i tym sposobem dostała schronienie w szkole, a księga mogła być ukończona - spisana nie gęsim, a sowim piórem. Ród sów od tamej pory czuwa nad szkołą, nauczycielami i ich wychowankami, do których należą wybitni politycy, premierzy, jak Ignacy Mościcki czy Tadeusz Mazowiecki, oraz święci, błogosławieni i bohaterowie wojenni.

A JAKA JEST TWOJA HISTORIA?

PŁOCK - SECESJA, HISTORIA I FESTIWALE

Przez Płock przepływa Wisła - nie byłoby to nic ciekawego, gdyby nie fakt, że przepływa ona w taki sposób, że latem, w porze zachodu słońce "zanurza się" w rzece. To widok, który można zobaczyć tylko tutaj. Idealnym miejscem do spędzenia takiego romantycznego wieczoru i ujrzenia niesamowitego zachodu słońca nad Wisłą jest restauracja znajdująca się w wieży ciśnień lub płockie molo. Jest ono jedynym molo na rzece i wzdłuż rzeki w Polsce, a drugim w Europie. Na końcu znajduje się restauracja - można się tu napić kawy, herbaty lub drinka. Ten ostatni będzie dobrym wyborem zwłaszcza wtedy, gdy w pobliskim amfiteatrze odbywa się jakieś wydarzenie kulturalne. A odbywają się one nadzwyczaj często. Latem Płock staje się wręcz festiwalową stolicą. Stałymi imprezami odbywającymi się corocznie są między innymi Polish Hip-Hop Festival, Vistula Folk Festival, czy Rynek Sztuki. Ten drugi to międzynarodowe wydarzenie muzyczne, na którym występują artyści z Włoch, Tajwanu, Ukrainy, Litwy oraz płockie zespoły folklorystyczne.

Miasto organizuje także liczne propozycje dla dzieci i młodzieży. W muzeach przygotowywane są warsztaty taneczne, muzyczne, plastyczne oraz lekcje muzealne. Poza tym możemy zwiedzać Płock "na filmowo", czyli śladami różnych scen, które kręcono w tym mieście. We wspomnianym nadwiślanym amfiteatrze we wrześniu odbędzie się Polska Noc Kabaretowa, która co roku odwiedza różne miasta Polski. Będąc tu, nie można więc narzekać na brak zajęć. Kazdy kto przyjedzie do Płocka na pewno nie będzie się nudził i znajdzie coś dla siebie. Turyści mają szeroki wybór nie tylko muzeów i miejsc zabytkowych, lecz także festiwali, klubów, miejsc organizujących liczne imprezy kulturalne. Płock to miasto, które żyje festiwalami przez okrągły rok!

 

DANE KONTAKTOWE
PŁOCK - SECESJA, HISTORIA I FESTIWALE
Tumska 8, 09-402 Płock
muzeumplock@wp.pl
24 364 70 71
www.muzeumplock.art.pl
 
113km / 1h 30min jazdy samochodem
Sprawdź nasz profil