Mazowsze jest pełne tajemnic i nieznanych miejsc. Mieszczuchom chcącym oderwać się od miejskiego zgiełku warto polecić Banię - gospodarsto agroturystyczne, które oferuje zdecydowanie atrakcyjne - wcale nie "do bani" rozrywki dla dzieci i nie tylko. Czas zatem poznać ziemię węgrowską - Krainę Mistrza Twardowskiego!

Wjeżdżając dróżką do Gospodarstwa Agroturystycznego „Bania na Mazowszu” w Brzeźniku, na pierwszym planie widzimy zwierzęta, kwiaty, drzewa przysłaniające budynki. Szczekają psy, beczą owce i słychać śmiech dzieci. Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. W oczy rzucają się altanki, krzewy owocowe, a w powietrzu unosi się zapach pieczonego ciasta połączony z zapachem kwiatów, które rosną w różnych zakątkach całego terenu. Sielsko, błogo i przyjemnie. Czuć bliskość przyrody, czuć również magiczny klimat, który po części tworzą gliniane figurki wyrabiane przez dzieci - pełno tu ceramicznych aniołków, zwierzątek i glinianych wizerunków legendarnego czarnoksiężnika.

Pani Barbara, która prowadzi to gospodarstwo razem ze swoim mężem, jest ona osobą ciepłą, sympatyczną …i robi najlepsze ciasto marchewkowe w tej części Mazowsza! Swą osobą uzupełnia cały ten krajobraz. Zwłaszcza, że jest to krajobraz doprawdy urokliwy. Widok bawiących się dzieci na świeżym powietrzu, w otoczeniu przyrody, wraz ze zwierzętami, to najwspanialszy obrazek jaki można zobaczyć, czysta beztroska. Spacerując po podwórku, widać, że jest to miejsce z duszą, prowadzone przez ludzi z pasją, którzy chcą naprawdę zaproponować ciekawą alternatywę spędzenia wolnego czasu.

Nazwa gospodarstwa prowokuje do spojrzenia się na nie właśnie przez pryzmat całego regionu. Miejsce oferuje sporo rozrywek, które mają na celu popularyzację historii i kultury Mazowsza, a szczególnie powiatu węgrowskiego, do którego należy wieś Brzeźnik. Co można zatem odkryć z „Legend i baśni Mazowsza” – programu turystycznego oferowanego przez Banię? Przede wszystkim szukanie śladów Pana Twardowskiego. Po legendarnym czarnoksiężniku zachowała się jedna pamiątka – lustro, które ofiarował swemu przyjacielowi Franciszkowi Krasińskiemu. Zwierciadło wisi nad drzwiami zakrystii węgrowskiej bazyliki. Swą magiczną mocą przyciąga turystów i przyjezdnych, którzy wraz z przewodnikami szukają pozostałych związków Twardowskiego z Mazowszem.

Bania na Mazowszu proponuje swym gościom także wypróbowanie kuchni regionalnej. Wiadomo, że kuchnia Mazowsza i Podlasia szczyci się daniami ziemniaczanymi, a najbardziej pierogami i babką ziemniaczaną. Do tego trzeba dodać jeszcze wędzone na miejscu mięso, smalec i ogórki małosolne i mamy gotowy, iście regionalny, tradycyjny obiad. A na deser podane kruche ciasteczka i wspomniane wcześniej ciasto marchewkowe.

W rozmowie z panią Barbarą dowiadujemy się skąd pomysł na nazwę gospodarstwa: po prostu, była to jej pseudonim w młodości. "Taka Bania na Mazowszu z pewnością się przyda!" Ale zasłyszanych od Bani historii jest o wiele więcej. Po wiosce krąży legenda o Kaśce, która tańcowała z diabłami na pobliskim „Piekiełku”. Tajemniczy i mroczny jest „Zapadły Dołek”, w którym podobno mają miejsce zjawiska nadprzyrodzone, ale aż strach wspominać o takich rzeczach, chociaż najmłodsi zdecydowanie lubią takie opowieści i z chęcią ruszają na wycieczki w te zaklęte miejsca.

Gospodarze wspominają jeszcze jedną ciekawą historię, o której opowiadają bardzo chętnie - to opowieść o słynnym rzeźbiarzu pochodzącym z pobliskiej wsi – Konstantym Laszczce. Znana jest tutaj gminna opowieść, opowiada ona o biednym chłopcu, który pewnego dnia ulepił z gliny powóz i konie, a następnie ustawił je przy drodze. Dziedzic jadący powozem, widząc dzieło chłopca, zachwycił się nim i postanowił wykształcić chłopca na profesjonalnego rzeźbiarza. Dzięki temu Konstanty Laszczka zdobył światową sławę, a jego muzeum znajduje się dziś w pobliskim Dobrem. Natomiast faktem historycznym jest, że rodzina Ostrowskich zajęła się utalentowanym chłopcem i wysłała go na naukę do Warszawy.

A JAKA JEST TWOJA HISTORIA?

ODKRYJ MAZOWSZE Z BANIĄ

Bania na Mazowszu oferuje przede wszystkim zwiedzanie okolicznych wiosek i legend z nimi związanych. W ramach wspomnianego projektu „Legendy i baśnie Mazowsza” organizuje wycieczki po Węgrowie. W pobliżu warte odwiedzenia są też Jeziorka Kałęczyńskie oraz Sowia Góra z widokiem na dolinę Liwca. Na miejscu gospodarze proponują liczne zajęcia dla najmłodszych: lepienie z gliny, składanie origami, robienie ciasteczek. Poza tym dzieci mają tutaj plac zabaw, trampolinę, w upalne dni basen, a wieczorami organizowane są ogniska. Ale tu pojawia się mały "haczyk" - aby zdobyć kiełbasę na ognisko, trzeba najpierw ją znaleźć w trakcie podchodów.

DANE KONTAKTOWE
ODKRYJ MAZOWSZE Z BANIĄ
Brzeźnik 2a, 07-111 Wierzbno
bania.mazowsze@wp.pl
+48 602 410 720, +48 601 293 991, +48 25 791 91 79
www.bania.mazowsze.pl
Barbara Kuligowska-Roman i Witold Roman
ok. 50 km / około 1 godziny jazdy samochodem
Sprawdź nasz profil