Folklor - połączenie słów "folk" i "lore", oznaczające dosłownie "wiedzę ludu", symboliczno-artystyczną dziedzinę kultury ludowej. Pierwsze skojarzenie? Wiejski klimat, który rozumiany jest w różnoraki sposób, przykładowo: jako zbiór wspomnień dotyczących dziadków, ale również jako symbol pewnego "zacofania". To ostatnie jest stanowczą pomyłką. "Moda na folklor" powraca w nowym, odświeżonym wydaniu, a przekonamy się o tym podczas spaceru ulicą Chmielną - trafiając do prawdziwie folklorystycznego zakątka.

Geniusz leży w prostocie, o czym świadczy już sama nazwa - "Folkownia", zamknięta w logo nawiązującym do klasycznych, ludowych wzorów. Dlaczego właściciele - Marta i Artur Borowicz, postawili na folklor? Przede wszystkim wynika to z ich zainteresowań - designem, kulturą etno (przede wszystkim polską, ale również światową) oraz różnorodnością wzorów i kolorów. Po prostu, postanowili, że "to" jest właśnie czas na realizację marzeń, które już od dawna kłębiły się im w głowie. Zatem, porzucili swoje dotychczasowe "korporacyjne" życie i rozpoczęli przygodę z ludowymi inspiracjami.  W dniu dzisiejszym folk i design inspirowany tradycyjnym wzornictwem, zyskuje coraz większą popularność, a tym samym dostępność. Otwierając folkownię cztery lata temu - skupili się przede wszystkim na chęci promowania kultury ludowej - nie tylko w Polsce, ale na całym świecie oraz inspirowania ludzi poprzez szeroką gamę ciekawych i zachwycających przedmiotów z różnych dziedzin życia.

Nie byłabym sobą, gdyby mojej uwagi nie przykuł jeden z gadżetów, nieodzownie związany z technologią, a mianowicie obudowa na telefon typu "hard case" z kolorowym, folkowym wzorem z tyłu. W ostatnich latach obudowy na telefony są prawdziwym hitem - im ciekawszy wzór posiadają, tym stają atrakcyjniejsze dla oka kupującego. Jaki jest ich cel? Dzięki takiej obudowie telefon może nabrać swojego indywidualnego wyglądu i wyróżnić się spośród tłumu takich samych, bądź pobodnych do siebie modeli. A jeśli przy okazji możemy promować polski folklor - otrzymujemy gadżet niemalże idealny. Dlaczego niemalże? Ponieważ jego minusem jest dość wąska gama telefonów kompatybilnych z obudowami, która ogranicza się zazwyczaj do Iphonów oraz Samsungów Galaxy. Mimo tej "mini-wady", folkowa obudowa zdecydowanie podbiła moje serce.

Swoją prostotą urzekły mnie natomiast poduszki - tak naprawdę nie wyróżniające się, a nawet ginące w ogromie kolorowych przedmiotów, mają w sobie "to coś". Może wynikać ono z prostoty pomysłu - zwyczajna prostokątna poduszka w dwóch wersjach kolorystycznych, uwzględniając układ "poszewka-haft": czarno-białym i biało-czarnym. Ale właśnie dzięki tej prostocie tworzy się na naszych oczach ponadczasowy, uniwersalny element wystroju naszego mieszkania. A lekki folklorystyczny haft nadaje mu nutki indywidualizmu. Idealny pomysł na prezent dla osób, które cenią sobie prostotę i minimalizm w wystroju wnętrz.

W pierwszej kolejności Mazowsze odnajdziemy na shoowroomowych półkach - w postaci wcześniej wymienionych, różnorakich przedmiotów, takich jak: porcelana, parasole, torby - które posiadają wyraźne mazowieckie akcenty. Jednym z popularniejszych "śladów korzeni" na produktach jest wzór wilanowski, który cieszy się ogromną popularnością wśród kupujących. Charakteryzuje go fakt, że tradycyjnie był w całości wykonywany jednym ściegiem – łańcuszkiem, najczęściej w kolorze czarnym, niekiedy ciemnobrązowym. Według ludowych przekazów wzory na wyszycie czerpano z żelaznych, wykutych przez kowali, ogrodzeń pałacu wilanowskiego - we wszystkich przypadkach całość wzoru tworzyły powtarzające się rytmicznie, różnorakie, stylizowane kwiaty, niekiedy zakomponowane w lustrzanym odbiciu.

Po drugie - Mazowsze nierozerwalnie znajduje się w sercach właścicieli, ponieważ jest to ich rodzinny region, a ponadto pochodzą z Pszasnysza - Kulturalnej Stolicy Mazowsza, leżącej na północnym Mazowszu w powiecie pszasnyskim nad rzeką Węgierk.

Po trzecie - w cyberpstrzeni, ponieważ na oficjalnej stronie internetowej Folkowni znajdziemy dział o nazwie "FolkTurystyka", gdzie promowane są, zarówno te bardziej jak i mniej popularne miejsca związane z folkiem, na terenie całej Polski, w tym również miejsca znajdujące się na Mazowszu.

Z asortymentu Folkowni korzystają nie tylko mieszkańcy Polski - dzięki sprzedaży internetowej, właściciele pozyskują klientów z najdalszych zakątków świata. I to właśnie z nimi związanych jest kilka, ciepło wspomninanych do dnia dzisiejszego historii. Pierwsza dotyczy Polki, mieszkającej w Australii, która zamówiła kilkadziesiąt poduszek z motywem etno, aby zaranżować swoje patio. Zaprosiła swoich przyjaciół na "uroczyste otwarcie" - wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem owych poduszek oraz pełni zdziwienia jaka wspaniała jest polska sztuka. Promocja polskiej kultury odbywa się również na terenie Skandynawii, a to za sprawą jednej ze szwedzkich organizacji turystycznych, która regularnie składa Folklorni swoje zamówienia. Uśmiech na twarzy mogą wywołać reakcje zagranicznych turystów, odwiedzający lokal na Chmielnej, ponieważ przypatrując się wszystkim etnicznym motywom, stwierdzają, że skoro kogut jest zwykle dominującą postacią wzoru, to dlaczego to nie on znajduje się w godle naszego państwa, tylko orzeł?

Ciekawa sytuacja miała też miejsce podczas tegorocznej edycji Wielokulturowego Street-Party, które promuje mnogość kultur znajdujących się na terenie naszego kraju. Całe szczęście, organizatorzy nie zapomnieli o tradycyjnej polskiej kulturze i to właśnie Folkownia miała przyjemność bycia główną "reprezentantką" tego nurtu. W trakcie trwania festiwalu w pewnym momencie do stoiska podeszła kobieta, co ciekawsze Polka i zadała Marcie pytanie: "A z jakiego kraju pochodzą te rzeczy?". No cóż, świadczy to jedynie o tym, że Folkownia ma przed sobą jeszcze dużo do zrobienia w kwestii świadomości etnicznej Polaków. Zaś w aspekcie ogólnoświatowym - na podstawie zasłyszanych historii, rokowania na kolejne lata działalności wydają się być pomyślne, niepokoi mnie jedynie fakt, że obcokrajowcy wydają się być bardziej zainteresowani naszą kulturą niż my sami.

A JAKA JEST TWOJA HISTORIA?

Folkownia

Folkownia zajmuje się nie tylko promocją "namacalnych" dowodów instnienia naszego folkloru, ale również tymi, które można jedynie usłyszeć - czyli muzyką. Podobnie jak przy produktach, nie są to ściśle folkowe zespoły, lecz takie, które inspirują się kulturą etno, mieszają ją z nowoczesnością, elektroniką - przez co efekt końcowy jest naprawdę niesamowity. Jako sztandarowy zespół Artur wymienia "Kapelę ze wsi Warszawa" - znana od lat w Europie i na świecie, natomiast u nas? Pojawiają się na kilku ciekawych festiwalach, na kilku koncertach, ale nie ma nadal tej skali, która pokazywałaby Polakom, że jest to naprawdę wartościowy produkt eksportowy promujący nasz kraj.

Wszystkie rzeczy można zakupić drogą internetową, poprzez oficjalną stronę Folkownii. Przesyłki, zarówno wewnątrzkrajowe jak i zagraniczne, realizowane są przez Pocztę Polską, jednak na specjalne życzenie klienta, towar może zostać wysłany poprzez firmę kurierską, jeśli uprzednio skontaktujemy się z właścicielami.

DANE KONTAKTOWE
Folkownia
 ,  
 
 
www.folkownia.pl
 
 
Sprawdź nasz profil